PODSUMOWANIE LUTEGO I MARCA, CZYLI DENKO 02/2020

PODSUMOWANIE LUTEGO I MARCA, CZYLI DENKO 02/2020

 

Witajcie! Zazwyczaj denka bywają u mnie na koniec lub początek miesiąca ale ze względu na to, że nie miałam już miejsca na nowe opakowania postanowiłam zrobić je teraz :) Przez ostatnie 2 miesiące trochę mi się tego nazbierało :)


H&S | Szampon - świetnie oczyszcza włosy, nie stosuję go zbyt często po potrafi podrażnić skórę głowy i wysusza kosmki. Czasami po stosowaniu dużej ilość lakierów i suchych szamponów jestem zmuszona użyć oczyszczacza, który sobie z tym poradzi. H&S pod tym względem jest genialny. 

BLUE | Szampon Czarna Rzepa - kupiłam w celu oczyszczania skóry głowy z wszelakiej chemii ale więcej wody w tym produkcie niż samego szamponu. 

PANTENE | Odżywka do włosów - najlepsza ekspresowa odżywka jaką miałam. W szybki sposób odżywia, wygładza i regeneruje kosmki. Po wysuszeniu włosy są miękkie i gładkie. POLECAM!


BATISTE | Suchy szampon - to już mój stały bywalec. Nie wyobrażam sobie codziennej stylizacji włosów bez użycia tego produktu. Suchy szampon przedłuża świeżość włosów, odbija od nasady i przepięknie pachnie. Moje ulubiona wersja to ROSE GOLDEN.

DOVE | Odżywka do włosów - całkiem niedawno pisałam o tym specyfiku. Odsyłam do recenzji: RECENZJA ODŻYWKI DOVE - KLIKNIJ TUTAJ!


ISANA | Żel pod prysznic - uwielbiam je za cenę i zapachy, które są obłędne. Brakuje mi jedynie trwałości, zapach czuć jedynie pod prysznicem :)

NIVEA | Antyperspirant - nowości od marki Nivea, wypróbowałam już w dwóch wariantach zapachowych i oba skradły moje serce. Polubiłam je i na pewno kupię kolejne. Dobrze chronią przed potem i ładnie pachną :)

BIAŁY JELEŃ | Emulsja do higieny intymnej - jak dla mnie najlepszy płyn. Więcej o nim w mojej recenzji: BIAŁY JELEŃ - KLIKNIJ TUTAJ!


GARNIER | Żel do twarzy - pomimo zawartości węgla, nie brudził buzi. Dobrze oczyszczał i zostawiał skórę ściągnięta - przygotowaną do dalszej pielęgnacji. ŻEL Z AKTYWNYM WĘGLEM - KLIKNIJ TUTAJ!

GARNIER | Płyn micelarny - mój ulubieniec, faworyt i też nie wyobrażam sobie makijażu bez tego specyfiku. Miałam wersję niebieską i złotą - z olejkiem, ale zdecydowanie mu nie dorównują. 

SORAYA | Esencja tonizująca - w tym przypadku mam tylko jedno wymaganie. Każdy tonik jest dobry jeśli nie zawiera alkoholu. 

GORVITA | Żel aloesowy - szybko się wchłania i dobrze nawilża. Moja skóra uwielbia aloes zwłaszcza w takiej cenie. Pomimo ubogiego składu produkt godny uwagi. ZDROWIE PROSTO Z GÓR - KLIKNIJ TUTAJ!


GARNIE | Krem do twarzy - nie będzie odpowiedni dla wszystkich, nie każdy lubi zapach róży w kosmetykach. Ja jestem miłośniczką tego aromatu dlatego też zdecydowałam się wypróbować ten krem. Więcej tu: KREM Z WODĄ RÓŻANĄ - KLIKNIJ TUTAJ!

E-NATURALNE | MASKA ALGOWA  - rewelacyjna maska dla osób posiadających cerę mieszaną, tłusta z niedoskonałościami. Warto jednak pamiętać o nawilżaniu przy używaniu takich produktów. Efekty przed i po zobaczycie tu: MASKA ALGOWA - KLIKNIJ TUTAJ!

BIELENDA | KREM WĘGLOWY - najgorszy krem jaki miałam, brudzi wszystko dookoła, nie wchłaniał się i zostawiał dziwny proszek na buzi (podejrzewam, że to węgiel). Nie było mowy o zastosowaniu go pod podkład. Najlepiej nałożyć krem na twarz, odczekać godzinę, dwie i zmyć. W formie maski będzie okej. 

REVERS COSMETICS | PUDER RYŻOWY - nie wyobrażam sobie codziennego makijażu bez użycia transparetnego pudru. Ładnie matuje i daje długotrwały efekt. Cena również zachęca do wypróbowania. PUDER RYŻOWY - KLIKNIJ TUTAJ!


AVON | WODA PERFUMOWANA - cudownie pachnąca świeżością woda, która utrzymuje się na ciele cały dzień a na ubraniach jeszcze dłużej. To chyba mój 3 flakonik i na pewno nie ostatni.

NOU | WODA PERFUMOWANA - również pachnąca świeżością woda z dodatkiem jaśminu, cytryny i zielonej herbaty. WODA NOU - KLIKNIJ TUTAJ!


ESSENCE | Tusz do rzęs - tusz fenomenalnie podkręca, unosi i wydłuża rzęsy. Wystarczy jedno pociągnięcie aby uzyskać efekt sztucznych rzęs. Gdyby nie fakt, że odbija się na górnej powiece stałby się moim faworytem. Niestety muszę go jednak skreślić. Wycieranie powieki kilkanaście razy w ciągu dnia nie należy do mojego hobby.

EVELINE | Tusz do rzęs - bardzo lubię maskary tej marki. Ten jest okej, wydłuża, pogrubia, nie osypuje się. Jeśli jest w promocji można wypróbować ;)

LISTERINE | Płyn do jamy ustnej - najlepsze płyny do płukania buzi jakie miałam. Odświeżają, oczyszczają, nadają świeżego oddechu a sam efekt utrzymuje się bardzo długo. Do wad należy zawartość alkoholu i przy porannym płukaniu a następnie kontroli policyjnej można się nieźle zdziwić :D

GARNIER | Antyperspirant - ładnie pachnie, zapobiega poceniu i jak dla mnie, miłośniczki antyperspirantów w sprayu jest fajnym zamiennikiem. 


INDIGO | Lakier hybrydowy - bardzo, bardzo gęsty. Kolorek potrzebował 2 warstw do pełnego pokrycia. Ze względu na konsystencję, rezygnuję z lakierów tej marki. Chociaż mają bardzo ładne kolorki.

SEMILAC | Baza - sprawiła, że w końcu mogę cieszyć się długimi pazurkami, nie łamią się nawet po ściągnięciu hybrdydy, są twarde i niezniszczone. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak baza odrodziła moje wiórkowe paznokcie. 

HI HYBRID | Lakier hybrydowy - polubiłam, kolorek możecie zobaczyć tu: ZOSTAŁAM AMBASADORKĄ - KLIKNIJ TUTAJ!


Kwarantanna sprawiła, że zrobiłam porządki. Znalazłam setki maseczek, kremów i innych próbek. Postanowiłam systematycznie je wykorzystywać a nóż trafię na coś fajnego i kupię pełnowartościowy produkt. 




Suplement diety mAG Witamina C

Suplement diety mAG Witamina C


Hej! Właśnie rozpoczęłam swój dwutygodniowy, przymusowy urlop...To będzie ciężki czas. Nie potrafię siedzieć przez cały dzień w domu a spacery po podwórzu są dla mnie zbyt małym wysiłkiem...W planach mam umycie okien i generalne sprzątanie po raz trzeci. Jakoś trzeba przetrwać ten ciężki okres... #zostajewdomu :)

Dzisiaj recenzja suplementu diety, który otrzymałam jakiś czas temu. Witamina C raczej nie pomoże w walce z koronawirusem ale na pewno wspomoże odporność - jeśli będziemy suplementować się od wewnątrz oraz poprawi stan naszej skórze przy stosowaniu jej w formie maski. 


Witaminę C zna chyba każdy z nas, najczęściej zażywana w okresie jesienno - zimowym w celu zwiększenia odporności. Jednak to nie wszystko witamina C wzmacnia kości i stawy, naczynia krwionośne, dziąsła i zęby.

Witamina C mAG zawarta jest w zwykłych kapsułach do połykania. Ci co mają z tym problem mogą rozpuścić proszek w wodzie, jednak trzeba się liczyć z tym, że proszek może podrażnić gardło i przełyk. Zawsze przy przyjmowaniu sproszkowanej witaminy popijajcie ją dodatkową czystą szklanką wody. Witamina C mAG nie zawiera stearynianu magnezu i żadnych innych substancji pomocniczych. Produkt jest bezpieczny, nie zakwasza organizmu. Nie podrażnia żołądka i nie wpływa negatywnie na pracę nerek. 


SKŁADNIKI: L-askorbinian sodu, kwas L-askorbinowy, żelatyna wołowa (składnik otoczki).


W związku z tym, że wiosna coraz bliżej bardziej skupiam się na pielęgnacji włosów i skóry. Czas wyjść z otoczki zimy, puchowych kurtek i czapek, które w tym roku niezbyt nam były potrzebne ale zima, to zima...

Witamina C jest dla mojej buzi szczególnym ratunkiem. Pomaga mi zwalczyć niedoskonałości oraz poprawić jej stan. Rozjaśnia przebarwienia, odświeża naskórek, nadając jej blasku i witalności. Jedną z moich ulubionych maseczek jest banalnie prosta mikstura: pół łyżeczki wody + kapsułka witaminy E i C. Maseczkę nakładam na twarz i czekam aż się wchłonie, nie spłukuję. Na problematyczne miejsca nakładam witaminę C w połączeniu z wodą i witaminą A. Obie mieszanki świetnie działają a przy regularnym stosowaniu stan skóry w znacznym stopniu się poprawia. Witaminę C mAG kupiłam w sklepie internetowym. Cena: 62 zł/ 100 kapsułek.


Stosujecie witaminę C? Suplementujecie się od wewnątrz czy też od zewnątrz? 


NIUQI

NIUQI


Witajcie! Znowu się porobiło, grypa dopadła mojego syna i walczymy już z nią od kilku dni. Sama też czuję się nie najlepiej... Boję się, że przeziębienie wróci... ;(

Odkąd poznałam cudowne właściwości gąbek do makijażu, nie wyobrażam sobie codziennego makijażu pędzlem a co gorsze palcami. Podobnie jest w przypadku pacynek do nakładania cieni. Dzisiaj to już wspomnienia a moja kolekcja pędzli ciągle się powiększa. Nie wydaje na takie gadżety milionów bo nie jestem profesjonalistką a do moich makijaży wystarczą pędzle z niższej półki. Tym razem skusiłam się gadżety marki własnej sieci Biedronka, mowa o NIUQI. 


Jaka powinna być idealna gąbka do makijażu? Miękka, dobrze wtłaczająca podkład i najlepiej to, żeby ona sama nie wypijała go zbyt dużo. Produkt NIUQI wydawał mi się całkiem przyjemny, opakowanie z kotkiem zachęcało do zakupu. Cena: 6,99. 


Gąbka sama w sobie jest miękka, posiada spłaszczenie, które pozwala doprecyzować makijaż. Jest średniej wielkości. Na początku użytkowania byłam z niej zadowolona ale z czasem zauważyłam, że gąbka nie jest do końca taka miękka, nie wklepuje dokładnie makijażu i pochłania większość podkładu. Chyba za wcześnie ją pochwaliłam, dzisiaj ląduje w koszu... Nie polecam!


Dwa pędzelki za 9,99 zł - aż żal było nie wziąć. Zwłaszcza, że potrzebowałam czegoś do malowania brwi. Nie umiem ich ładnie konturować więc taki pędzelek w dużym stopniu ułatwił mi pracę. Nauczyłam się dokładnie podkreślać łuk brwiowy nadając mu ładnego koloru. Pędzli do cieni nigdy dość. Ostatnio polubiłam mięciutki i duże włosia. Bardzo dobrze rozciera się nimi granicę pomiędzy kolorami ale też pozwalają na szybkie pokrycie powieki jednym kolorem. 


Podsumowując produkty NIUQI. Pędzle polecam, są miękkie, dobrze wykonanie i świetnie sprawdzają się przy konturowaniu i malowaniu buzi. Za taką cenę naprawdę warto kupić. Co do gąbki, na początku zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, z czasem przekonałam się, że to jednak były źle zainwestowane pieniążki. Oba produkty kupicie w Biedronce :) 

Spersonalizowane koszulki :)

Spersonalizowane koszulki :)


Witajcie. Stali bywalcy mojego bloga wiedzą że uwielbiam zakupy online. Nie chodzę do sklepów stacjonarnych za wyjątkiem spożywczych. Nienawidze szukać, przebierać i mierzyć w przebieralni. Dlaczego? Tłumy to raz a po drugie w przymierzalni lustra są tak ustawione, że w większości rzeczy wyglądasz ładnie. Po powrocie do domu okazuje się, że jest klapa. 


Personalizowanie gadżety to również mój słaby punkt. Uwielbiam takie produkty. Mam tego mnóstwo. Ostatni podczas szperania w sieci znalazłam stronę koszulkowy.pl, gdzie możemy sobie zamówić spersonalizowaną koszulkę. Oczywiście nie mogłam ominąć sklepu obojętnie i skusiłam się na dwie. 


Od zawsze chciałam mieć koszulkę, która powie coś o moim zawodzie. Od kilu lat jestem inżynierem technologii maszyn. Pracuję w zawodzie więc inwestycja w taką koszulkę była obowiązkowa. Sklep nie oferował damskich T-shirtów z napisem: "I'm an engineer" ale Pan z obsługi był na tyle miły, że wykonał ją dla mnie w damskim fasonie a co najważniejsze cena się przy tym nie zmieniła. 


Druga koszulka jest troszkę z przymrożeniem oka. Do pracy w niej nie pójdę ale wyskoczyć gdzieś na miasto, na zakupy lub z przyjaciółmi na piwo będzie bardzo fajna. "Najlepsza łobuziara na świecie"? Hm..O tym czy tak jest, wiedzą tylko najbliżsi :D


Materiał t-shirtów ze sklepu koszulkowy.pl jest cienki, lekki i przewiewny. Koszulki wykonane są z bawełny, nie cisną, rozciągają się i przepuszczają powietrze. Po upraniu napisy zostają w stanie nie naruszonym. O czym świadczą zdjęcia po kilkukrotnym założeniu i praniu. 


Jeśli chodzi o rozmiary to są one zaniżone, warto więc kierować się tabelą. Ja na co dzień noszę rozmiar S, koszulki zamówiłam w rozmiarze M (wg tabeli) i są idealne. Nie są za długie, co również jest dużym plusem. Cena: 49 zł za 1 szt. Czas realizacji zamówienia: ekspresowy. Bardzo dobry kontakt ze sprzedającymi.



Podsumowując sklep koszulkowy.pl to mogę go polecić. T-shirty świetnie sprawdzą się jako cześć naszej garderoby ale też mogę być idealnym prezentem dla męża, żony, dzieci, przyjaciół. Jeśli nie możecie znaleźć odpowiedniego napisu warto pisać maila i pytać. Myślę, że sklep jest otwarty na wszelkie uwagi i tak jak w moim przypadku wykonana Wam koszulkę wg waszego uznania. 

TONIK OCZYSZCZAJĄCY_ ZIAJA

TONIK OCZYSZCZAJĄCY_ ZIAJA


Witajcie w ten smutny, deszczowy poniedziałek... Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie horrorem. Zaczęło się od zwykłego przeziębienia - wirusa, który trwał 4 dni. Gdy po 2 dniach odżyłam, dopadła mnie angina ropna i prawie 40 stopniowa gorączka, myślałam że umrę. Dzisiaj jest już lepiej, w końcu zaczynam jeść i mogę wstać z łóżka. Odpocznę jeszcze kilka dni i wracam do pracy. Z dobrych wieści to taka, że skończyłam studia i wkrótce będę mogła odebrać dyplom :)


Zupełnie nie wiem jak zadbać o prawidłową pielęgnację skóry. Czerpiąc informacje z sieci, na każdej stronie czytam zupełnie coś innego, odmiennego. Nie wiem czy używanie toniku do twarzy jest konieczne i czy stosowanie ciężkiego kremu wpływa korzystnie na stan mojej buzi. Najlepszą metodą sprawdzenia co nam służy jest metoda prób i błędów. Za mną 3 miesiące bez toniku i miesiąc z TONIKIEM OCZYSZCZAJĄCYM ZIAJA. 


Tonik oczyszczający z Ziaji jest bardzo przyjemny w użytkowaniu, dobrze tonizuje i odświeża skórę. Delikatnie nawilża i przygotowuje naskórek do przyjęcia kolejnych kosmetyków. Niweluje uczucie ściągnięcia, które często towarzyszy mi po użyciu żelu. Nie podrażnia, nie uczula. Nie zauważyłam aby wpłynął na ilość wydzielanego sebum i stan niedoskonałości. 


To mój pierwszy produkt tej serii. Nie mam problemów z trądzikiem a jedynie z mieszaną cerą. Jeśli miałabym podsumować tonik to jest to produkt jak każdy inny, nie wiem dlaczego ale toniki nigdy mnie nie zachwycały, uważałam je za zbędne. Porównując stan buzi bez stosowania toniku a z tonikiem oczyszczającym Ziaja śmiem twierdzić, że nie widzę różnicy. 

Co można obejrzeć na Netflixie?

Co można obejrzeć na Netflixie?


Kochani! Podupadłam na zdrowiu, ostatnie 4 dni spędziłam pod kocykiem. Leżałam w łóżku, popijałam herbatkę, czytałam książki lub oglądam filmy na Netflixie. Konto posiadam tu od roku ale całkiem od niedawna oglądam filmy i seriale. Platforma nie oferuje kinowych nowości więc myślałam, że nic dla siebie tu nie znajdę a jednak....


UPADEK GRACE (2020)

Grace pracuje w dużej firmie, jej życie zmienia się gdy poznaje faceta sporo młodszego od siebie. Na początku nie ufa tej znajomości ale życie nabiera innego sensu, gdy on jej się oświadcza. Po ślubie wszystko się zmienia, mąż ją zdradza we własnym domu a następnie potajemnie, w jej imieniu wykrada pieniądze z firmy. Świat kobiety zmienia się w jedno wielkie piekło, traci męża, pracę, pieniądze oraz ląduje w więzieniu. Z pomocą przychodzi jej Pani prawnik, która za wszelką cenę chce udowodnić niewinność kobiety i przedstawić przed sądem, że Grace powinna być ofiarą a nie oskarżoną. Na jaw wychodzą nowe fakty...

Dramat trzymający w napięciu... Podobał mi się :)



ZIARNO PRAWDY

Nie przepadam za polskim kinem. Do obejrzenia skłoniła mnie wysoka nota na filmwebie. Film opowiada o morderstwie, którą główny bohater stara się rozwiązać. Główna fabuła to morderstwa powiązanych ze sobą ludzi na zasadzie rytuału. Jak na polski film pomysł dość ciekawy, gorzej z realizacją. Bardzo się wynudziłam i nie mogłam doczekać się końca.


OCH KAROL 2 

To kolejny nie wypał polskiej produkcji. Karol to typowy lovelas, która chce posiada kilka kobiet jednocześnie. Gdy ich losy się krzyżują i dowiadują się o sobie postanawiają dać Karolowi nauczkę. Scenariusz, reżyseria - totalna porażka. Stracone godziny...



DWÓCH PAPIEŻY

Film opowiada o spotkaniu papieża Franciszka z Benedyktem XVI ich różne podejścia do wiary.  Benedykt był duchownym opanowanym ale zabrakło w nim wiary do prowadzenia kościołem. Franciszek lubi pizzę i piłkę nożną. Produkcja bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Ciekawa pozycja na chłodne zimowe wieczory. Miło się oglądało, warto zobaczyć :)



UKŁAD ZAMKNIĘTY

To również polska produkcja, którą tym razem oglądałam z zaciekawieniem. Historia trzech przedsiębiorców, którzy zostali oskarżeni o działalność w grupie przestępczej. Nic nie jest na zawsze, film pokazuje, jak w jednej sekundzie można stracić cały swój dorobek. Polecam. Jeden z polskich filmów, który da się oglądać :)

Znalezione obrazy dla zapytania: układ zamknięty



Pomiędzy filmami oglądam również serial...Tak naprawdę odkąd odkryłam Netflixa, telewizja naziemna lub satelitarna może dla mnie nie istnieć. Za sobą mam już kilka naprawdę dobrych seriali ale o tym niebawem :)

Dove | Intensive Repair | Szampon | Odżywka

Dove | Intensive Repair | Szampon | Odżywka


Witajcie Kochani! Zapewne wielu z Was myślało, że zrezygnowałam z blogowania ale powód mojej nieobecności jest zupełnie inny. Miesiąc styczeń był dla mnie intensywnym okresem. Koniec studiów i tzw sesja, oddanie pracy dyplomowej i jej obrona, ferie syna, mega duża ilość pracy w pracy i...postanowiłam zadbać o siebie, swoją sylwetkę, buzię, włosy.. Chce czuć się ze sobą dobrze. Na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku :) 


Szampon Dove używałam za czasów studenckich. Ciągłe eksperymenty na włosach robione przez koleżanki, które z fryzjerstwem nie miały nic wspólnego sprawiły, że były one suche jak siano i "nie wyglądały". Szampon Dove szybko je nawilżył ale równie szybko sprawiał, że moje kosmki szybciej się przetłuszczały. Po latach dałam mu kolejną szansę...


Szampon Intensive Repair ma za zadanie szybko zregenerować włosy, nadać im witalności i ładnego wyglądu. Zarówno szampon jak odżywka mają piękne zapachy, typowe dla kosmetyków Dove: kwiatowo - mydlane. Trafiają w moje gusta. Szampon jest dość gęsty i dobrze rozprowadza się na włosach. Radzi sobie ze wszystkimi zanieczyszczeniami i dobrze domywa skórę głowy. Odżywka ma zbitą konsystencję. Nie ma problemu z nałożeniem jej na kosmki. 


Włosy po zastosowaniu tego duetu, są odżywione, nawilżone i dociążone. Już po pierwszym użyciu widać różnicę. Oczywiście nie zalecam do codziennej pielęgnacji ponieważ mogą przetłuszczać ale tak co 2 mycie myślę, że będzie okej ;) Osobiście polecam, ja jestem na TAK :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger