Garnier_Płyn micelarny Czysta Skóra 3w1


Śledząc mojego Instagrama, widzieliście, że otrzymałam zestaw kosmetyków Garnier do oczyszczania twarzy od portalu wizaz.pl. Dzisiaj zdecydowałam się zrecenzować płyn micelarny. Zapraszam do czytania.



Używałam kiedyś wersji różowej, z której byłam bardzo zadowolona, nawet można powiedzieć, że przez pewnie czas był to mój nr 1. Potem testowałam inne kosmetyki, które okazały się lepsze, aż w końcu, koło się zamknęło i zrobiłam come back. Kiedy otrzymałam produkty Garniera, na mej twarzy gościł banan przez cały dzień. Lubię kosmetyki do oczyszczania twarzy tej marki. 

Co mogę powiedzieć o płynie micelarnym? Bardzo dobry produkt, chyba najlepszy z całej trójki. Makijaż schodzi w mgnieniu oka, nie ma problemu ze zmyciem tuszu, cieni, kredki czy pudru. Wystarczy przyłożyć wacik i wszystko szybko się rozpuszcza.Zero pocierania. Zapach delikatny, bardzo ładny. Nie szczypie, nie podrażnia, dobrze oczyszcza. Wszystko wygląda pięknie ale jest jedno ale...alkohol w składzie. Nie jest on moim sprzymierzeńcem w pielęgnacji skóry twarzy. Płynu używałam zaledwie 2 tygodnie z połączeniu z kremami nawilżającymi więc nie zauważyłam przesuszenia. Obawiam się jednak, że przy regularnym stosowaniu mógłby ją wysuszyć ale o tym wspomnę w denku.


Płyn kupicie w każdej drogerii. 400 ml kosztuje ok 18 zł. Zachęcam do korzystania z promocji. Można zaoszczędzić :) Znacie płyn? Co o nim myślicie?





49 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go bardzo polubiłam pomimo zawartości alkoholu :)

      Usuń
  2. Jestem wielką fanką tego kosmetyku i nie pamiętam czasów, kiedy stosowałam coś innego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie zmycia makijażu bez micelka :)

      Usuń
  3. Bardzo go lubię :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/10/sweter-z-napisem-sunday.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Micek to tylko pierwszy etap, nie przeszkadza mi, ze może wysuszać. Od tego sa toniki i kremy, żeby to niepożądane działanie usuwać. Lubie micki Garniera, choć osobiście jestem wierna wersji różowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ;) Mam też różową wersję ale ta jest chyba lepsza :)

      Usuń
  5. Tego nie znam, ale moim świętym Graalem jest jego różowy brat. Niezastąpiony. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też różowy ale chyba ten jest lepszy :)

      Usuń
  6. Chyba nawet miałam tą wersję i było całkiem OK, różowego Garniera już nie używam od dawna Bo nie wiem czemu ale zaczął mi śmierdzieć... Odrzuciło mnie od niego, a wcześniej był moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi podrażnił trochę oczy ale ostatnio znowu do niego wróciłam :)

      Usuń
  7. Miałam i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy go nie miałam, chociaż od lat w internecie jest chwalony. Póki co zadowolona jestem z płynu Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo zadowolona :) Micelki z Garniera wypadają u mnie dobrze ;)

      Usuń
  9. jak mnie tu dawno nie było ;-( ehh ale czasu brak na wszystko ;-( ehh
    Mam nadzieje że mi wybaczysz ! :-*


    Mam różową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam go od dawna sprobowac, bo tonik czysta skora bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) jest chyba najlepszy z całej trójki :)

      Usuń
  11. Z tej serii od wieeeeeeeeeeeeeelu lat używam żelu do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię płyny Garniera. Obecnie mam wersję z olejkiem arganowym.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ten płyn, ale wg mnie nie różnił się niczym od różowego Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedy i był całkiem fajny, teraz jednak całkowicie zrezygnowałam z płynów do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. aktualnie mam wersje różową w użyciu

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydaje mi się, że dla mojej wrażliwej, suchej cery lepszym wyborem jest wersja różowa, którą bardzo sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz cerę wrażliwą to tak, zdecydowanie wersja różowa jest łagodniejsza ;)

      Usuń
  18. Tej wersji jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. używam różowego, ale mi śmierdzi :P może spróbuję tego?:)

    OdpowiedzUsuń
  20. moja buzia się z garnierem niezbyt lubi :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie mogę się przekonać do kosmetyków Garniera przeznaczonych do pielęgnacji twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Do tej pory słyszałam tylko o różowej wersji :) skoro ta ma alkohol, od razu odpada...

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, za alkohol podziękuję :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger