Revitalash, Volumizing Mascara (Uniwersalny tusz do rzęs)


Pomalowane rzęsy to u mnie must have. Nawet jeśli nałożymy odpowiednio kryjący podkład, najpiękniejszy cień a usta pomalujemy cudownie błyszcząca szminką to i tak w naszym makijażu będzie brakowało najważniejszego - TUSZU. To on dodaje nam całego uroku. Marka RevitaLash kojarzy się z drogimi i dobrymi kosmetykami a jak było w przypadku maskary? Zapraszam na recenzję. 


Tusz jest bardzo ładnie zapakowany w kartonowe pudełeczku.  Pojemność: 7,39 ml. Chociaż tuszu na ogół używam do 3 miesięcy od otwarcia, to tutaj warto podkreślić, że w przypadku RevitaLash data jest trochę wydłużona. Szczoteczka posiada szeroko rozstawione włosie. Wygodna w użytkowaniu. Kolor: intensywnie czarny.


Szczoteczka precyzyjnie rozdziela rzęsy, maksymalnie je wydłuża i unosi do góry. Delikatnie je pogrubia. Nie skleja ale też nie tworzy pięknego wachlarzu. Konsystencja tuszu jest mokra, na początku przeszkadzało mi to w malowaniu, potem jak doszłam do wprawy umiałam tak wytuszować rzęsy, że wyglądały one zjawiskowo ;) Ja jestem bardzo zadowolona z efektu jaki uzyskiwałam dzięki maskarze RevitaLash. Jak dla mnie jeden z lepszych tuszy jaki miałam. Nie rozmazywał się, nie kruszył a rzęsy wyglądały ładne przez cały dzień. Zależy od sklepu, ceny wahają się od 46 zł do 75 zł.





34 komentarze:

  1. Piękny efekt tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskara pozytywnie mnie zaskoczyła :)

      Usuń
  2. Ale zmiana :)
    Kochana czy ty w nagłówku bloga nie masz błędu? Powinno być 'recnezuje' czy to taki myk zamierzony? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lepsze?

      Dziękuję :* sama tego nie widziałam :P

      Usuń
  3. Powinnam wypróbować ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie umiem się tak ślicznie pomalować, ale chyba spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spodziewałabym się, że taka niepozorna szczoteczka da taki piorunujący efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt rewelacyjny 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko! Efekt powalający!

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt piorunujący!
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post!
    www.tipsforyoungers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki świetny efekt! Chyba będę musiała wypróbować ten tusz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt bardzo fajny :) U mnie podobnie to wygląda, jak używam ulubionego tuszu z Avonu i na razie nie planuję zmian :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale efekt! Rewelacja:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy go nie widziałam ale efekt jest na prawdę fajny 😃

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger