SWEET NOTHING_GOODIES.PL

SWEET NOTHING_GOODIES.PL


Witajcie! Pomimo tego, że pogoda za oknem nie jest najgorsza, sezon grzewczy rozpoczął się już jakiś czas temu. Wieczory są coraz dłuższe więc chcąc - niechcąc najczęściej spędzamy je w domu z gorącą herbatą lub kakao oraz dobrą książką lub filmem. Warto ten czas umilić sobie pięknym zapachem. Dzisiaj przychodzę do Was z wyjątkową propozycją czegoś słodkiego, a mowa o wosku do kominka SWEET NOTHING


Woski palę głównie jesienią, zimą i czasami wiosną. Lubię otulać się ciepłym kocem i pięknym zapachem. Miło w takim jesienno - zimowym klimacie spędzać chłodne wieczory. Ostatnio rozpaliłam słodko - pudrowy wosk, który przypominał zapach waty cukrowej. Nie wykryłam w nim nut świeżości więc nie będzie on odpowiedni dla wszystkich. Na pierwsze chwile wydawał mi się mdły i myślałam, że będzie to moje pierwsze i ostatnie palenie ale z upływem czasu wosk otulił swoją słodkością i nadał pomieszczeniu dużo ciepła. 


Osoby wrażliwe na cukrowo-pudrowe zapachy mogę nie zaakceptować wosku. Ja sama mam mieszane uczucia. Wosk jest ładny ale nie na tyle, żebym kupiła go ponownie. Cena: 9 zł. 



CO ZUŻYŁAM I WYRZUCIŁAM W PAŹDZIERNIKU?

CO ZUŻYŁAM I WYRZUCIŁAM W PAŹDZIERNIKU?


Witajcie. Tradycją jest to, że na moim blogu, co miesiąc pojawiają się zużycia z zeszłego miesiąca. Tym razem podsumuję 60 dni ponieważ w październiku zabrakło mi czasu, na przygotowanie wpisu Mam duży zapie*. Dodatkowo po powrocie z pracy mam noc więc zdjęcia mogę robić tylko na weekendach, które spędzam w Rzeszowie na uczelni...więc sami rozumiecie ;)


TAFT | LAKIER DO WŁOSÓW - lubię go aczkolwiek ostatnio jestem średnio z niego zadowolona. Za słabo utrwala i nawet duża ilość nie daje odpowiedniej sztywności. Chętnie spróbowałabym coś innego, tylko co?

BATISTE | SUCHY SZAMPON - stały bywalec moich denek. Jedno opakowanie wystarcza mi na miesiąc, fajnie rozjaśnia włosy i odbija je od nasady. Wersja ROSE GOLD - najlepsza!

JOANNA | SZAMPON ODCIEŃ PLATYNOWY  - jeden z drogeryjnych tanich szamponów, który eliminuje żółte odcienie z włosów. Należy jednak uważać z jego użytkowaniem, ponieważ wysusza czuprynę. 

DESSANGE PROFESSIONAL HAIR LUXURY | SZAMPON - napiszę krótko: jestem na TAK! Więcej w recenzji, niebawem :)

MARION | SERUM - produkt ma zabezpieczać włosy przed wysokimi temperaturami. Nakładałam go jedynie na końcówki. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam znaczną poprawę w ich kondycji. Chętnie wracam...


DOVE | ŻEL POD PRYSZNIC - antyperspiranty tej marki uwielbiam, żele również ale zapach gruszki to jedna wielka pomyłka. Jest mdły i mydlany. Nigdy więcej tego wariantu zapachowego!

DOVE | ANTYPERSPIRANT - kolejna nowa wersja zapachowa od marki Dove, które na początku mi się podobała. Z czasem sympatia mijała. Odnoszę wrażenie jakby nowości miały słabsze działanie od tych pierwotnych ale muszę to jeszcze dokładnie sprawdzić. 

DENTALUX | PŁYN DO JAMY USTNEJ - kupiłam chyba w Lidlu za ok 3 zł? Nie pamiętaj dokładnej ceny. Jest bardzo mocny alkoholowy i nietrwały. Uczucie świeżości mija po kilku minutach.

GENTLEDAY | PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ -  bardzo przyjemny płyn, gęsty i wydajny. Jedyne co mi zabrakło to zapach. Nie podrażnia i nie uczula. 



GARNIER | PŁYN MICELARNY - płyny tej marki bardzo lubię, jednak na promocji w Rossmanie postanowiłam wypróbować wersje z olejkami. Żółta jest okej ale też trzeba uważać przy demakijazu oczu aby ich nie podrażnić. Niebieska wg mnie dno. Podrażnione oczy, słabo radził sobie z makijażem. Zmęczyłam ale nigdy więcej.

FITOMED | ŻEL DO TWARZY - bardzo delikatny, przyjemny żel do mycia twarzy. Dobrze oczyszczał i dawał delikatne uczucie ściągnięcia. 


ORIFLAME | KREM DO TWARZY - rewelacyjny krem, który dobrze nawilża i odżywia. Pozostawia buzię gładką i miękką. Dodatkowo ma delikatny, miodowy zapach.  


E-NATURALNE.PL | FRANCUSKA GLINKA ŻÓŁTA - uwielbiam wszelkiego rodzaju glinki ale nie lubię uczucia gdy zasychają. Samo działanie jednak w 100% mnie satysfakcjonuje. 


BEAUTYFACE | MASKA AKTYWNA  - bardzo fajna maska w płachcie, rozjaśnia, nawilża i wygładza. 



REVERS COSMETICS | PODKŁAD DO TWARZY - podkład dobrze maskuje niedoskonałości, nie wchodzi w załamania. Wyrównuje koloryt i nie wysusza. 


JOANNA | KOREKTOR DO BRWI - rewelacyjny! Świetnie podkreślał łuk brwiowy, delikatnie przyciemniaj włoski oraz dodatkowo wygładzał.


REVERS COSMETICS | BAZA  - bazy korygujące to najlepsze bazy dostosowane do cery mieszanej. Wyrównują koloryt i matują. Makijaż na nich wygląda dużo lepiej i jest trwalszy.


MAYBELLINE | MASKARA DO RZĘS - wydłuża i nadaje intensywnej czerni rzęs ale skleja zamiast pogrubiać. Ogólnie markę lubię. Po przejechaniu dodatkową szczoteczką po rzęsach można było uzyskać bardzo ładny efekt. 

EVELINE | MASKARA DO RZĘS - jeden z najlepszy tusz do rzęs jaki miałam. Wydłuża, podkręca i precyzyjnie rozdziela włoski. Zdecydowanie mój ulubieniec!





IST EKSPRESOWA MASECZKA AKTYWNA WIT C – ODBUDOWA I WZMOCNIENIE DLA CIENKIEJ SKÓRY

IST EKSPRESOWA MASECZKA AKTYWNA WIT C – ODBUDOWA I WZMOCNIENIE DLA CIENKIEJ SKÓRY


Hej! Jak Wam minął długi weekend? Ja, muszę przyznać, że w końcu odpoczęłam. Podczas tych 3 dni odwiedziłam groby najbliższych, spędziłam mnóstwo czasu z moim synem oraz postanowiłam zregenerować swoją buzię i ciało. Zima już tuż tuż... :)

Dzisiaj recenzja maseczki w płachcie jednej z moich ulubionych marek. Maski od BeautyFace lubię za skuteczność i szybkość działania. Jesień daje się we znaki, moja skóra ostatnio stała się bardzo cienka i wiotka jak pergamin. Bałam się, że zacznie pękać. Postanowiłam działać i tym razem wypróbowałam EKSPRESOWĄ MASECZKĘ Z AKTYWNĄ WITAMINĄ C, której zadaniem jest wzmocnienie cienkiej skóry. 


Maseczka zapakowana jest w foliowy woreczek i papierowe opakowanie, na którym znajdziemy kilka słów o produkcie. Duży plus za naklejkę w języku polskim. Chociaż sami opakowanie bardzo mi się podoba to jednak uważam, że im mniej tym lepiej. Po co tyle opakowań, czy sama folia nie wystarczy?


Maska to zwykła biała płachta, mocno nasiąknięta substancjami odżywczymi. Produkty od BeautyFace bardzo dobrze pasują twarzy. Maska jest duża i ma ponacinane boki tak, aby każdy mógł ją dopasować do swojej twarzy. Co do wykonania samej płachty nie mam zastrzeżeń. Materiał solidny, bez obaw, że coś się przedrze podczas rozwijania i nakładania.

Producent zaleca trzymanie maseczki ok 25-30 minut. Ja trzymam do momentu aż żel wyschnie i maska sama się odklei. Trwa to ok 50 minut. Produkt na początku daje uczucie chłodu więc sprawdzi się lepiej latem niż zimą. Po ściągnięciu maski wklepuję pozostałości z opakowania w skórę tak aby w pełni wykorzystać substancje nawilżające. 


Efekty jakie zauważyłam to na pewno wyrównanie kolorytu, naprężenie i nawilżenie buzi. Skóra jest miękka, gładka i porządnie nawilżona. Znika uczucie zmęczenia a twarz nabiera witalności i blasku. Nie zamieszczam zdjęć przed i po, bo ciężko było mi uchwycić ten efekt. Warto kupić maskę i wypróbować ja na sobie. Gwarantuję, że nie będą to stracone pieniądze :)



Francuskie kosmetyki naturalne NUXE

Francuskie kosmetyki naturalne NUXE


Witajcie! Wraz z upływem lat, częściej zwracam uwagę na kosmetyki, które stosuję. Wolę zapłacić nieco więcej za dany produkt aby uzyskać pożądany efekt. Oczywiście nie zawsze jest tak, że to co drogie jest dobre, warto podczas takiego zakupy, wczytać się w skład i opinie. Od pewnego czasu na topie są kosmetyki naturalne, które robią furorę na polskim rynku. Chociaż na efekty trzeba poczekać troszkę dłużej niż w przypadku zwykłych kosmetyków, wiele osób decyduje się na takie produkty. 


Kupując witaminy w zaprzyjaźnionej internetowej aptece trafiłam na nowość francuskiej marki NUXE. Mój dobry znajomy pracuje we Francji i jakiś czas temu przywiózł mi kosmetyki do pielęgnacji ciała. Byłam nimi zachwycona i chociaż minęło już kilka lat nadal pamiętam ich działanie. Marka Nuxe zaciekawiła mnie na tyle, że postanowiłam skusić się na odżywcze serum rewitalizujące. 


Moja skóra jesienią jest bardzo kapryśna, jednego dnia jest tłusta i bez pudru transparentnego ani rusz, zaś dnia następnego jest bardzo wysuszona. Potrzebowałam czegoś co ją nawilży i odżywi. Po miesiącu regularnego stosowania zauważyłam, że moja skóra stopniowo odzyskała miękkość, jędrność, blask i gładkość. Zdecydowania stała się bardziej nawilżona i odżywiona. 


Kosmetyk wygląda na ekskluzywny i chyba taki jest. Pompka działa sprawnie. Zapach jest bardzo delikatny, konsystencja lekka i kremowa. Serum szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Sprawdzi się zarówno rano jak i wieczorem ;) Po pozytywnym doświadczeniu w planach mam też zakup kremu pod oczy oraz peelingu złuszczającego :)


ZNACIE MARKĘ NUXE? CO O NIEJ MYŚLICIE?



Gdzie najlepiej kupić bilet?

Gdzie najlepiej kupić bilet?


Kupno biletu bez stania w kolejce? Rezerwacja miejsca w pierwszym rzędzie? Promocyjne ceny, setki wejściówek na kabarety, spektakle, filmy i koncerty. Wszystko to w jednym miejscu, bez stresu i marnowania czasu. Strona biletyna.pl oferuje bilety na spektakle, koncerty, filmy, kabarety i stand-upy. Wszystkie wydarzenia pogrupowane są w dane kategorie oraz podzielone wg miast. Na stronie znajdziemy też zakładkę najpopularniejszych eventów oraz promocję dnia, gdzie cena obniżona jest o kilkadziesiąt procent. 

Uwielbiam stronę BILETYNA.PL za czas w jakim można kupić bilety. Często jest tak, że Dom Kultury, który jest w moim mieście nie oferuje jeszcze sprzedaży biletów a ja mogę je nabyć właśnie na tej stronie z dowolnym wyborem najlepszych miejsc. Ze strony korzystałam nie raz i nigdy się nie zawiodłam. Wszystko jest proste w obsłudze i działa poprawnie. 


Dlaczego o tym piszę? W czerwcu miałam problem z prezentem na dzień ojca dla mojego taty. Przejrzałam sieć i w oczy rzuciły mi się występ kabaretu w moim mieście. Wiem, że tata jest wielkim fanem kabareciarzy i zna niemalże wszystkie skecze na pamięć. Pomyślałam, że fajnie byłoby gdyby siedział w pierwszym rzędzie i miał bliski kontakt z aktorami. Oczywiście Dom Kultury, który znajduje się w moim mieście nie sprzedawał jeszcze biletów. Wiedziałam, że jeśli otworzą sprzedaż to będę miała marne szanse na to aby kupić tacie bilet w najlepszym miejscu. Z pomocą przyszła mi BILETYNA.PL, która oferowała bilety w czerwcu na występ w październiku. Po zalogowaniu okazało się, że wszystkie miejsca są wolne i miałam spory wybór, który był bardzo prosty.

Po powrocie rodziców rozpierała radość. Siedzieli na samym środku w pierwszym rzędzie. Mieli bezpośredni kontakt z aktorem, który przez cały występ zadawał im pytania i śpiewał o nich piosenki. Po powrocie byli bardzo radośni. Nie spodziewali się takiej sytuacji. Ja również byłam bardzo zadowolona, że prezent okazał się strzałem w dziesiątkę. Gdyby nie ta strona nie mogliby doświadczyć takich przeżyć.



Wkrótce święta Bożego Narodzenia a w marcu 2020 roku w moim mieście będzie bardzo fajny kabaret. Myślę, że mam już pomysł na prezent pod choinkę dla moich rodziców. Nie będzie to duże kartonowe pudło jak co roku a 2 malutkie karteczki :) Co myślicie o takim gifcie? 

Warto też zwrócić uwagę na czas w jakim pojawiają się wydarzenia. Bilety na marzec mogę kupić już w październiku. Dostępne są miejsca tylko w 1 i w 2 rzędzie - czyli najlepsze. Cena nie zmienia się wraz ze zbliżającym się eventem, czyli jeśli dzisiaj bilet kosztuje 50 zł to za miesiąc, dwa lub tuż przed imprezą też będzie tyle kosztował. Pozostaje tylko wyżej wspomniana kwestia miejsc. Tu liczy się zasada "kto pierwszy ten lepszy" ;) 

ZNACIE STRONĘ BILETYNA.PL? CZĘSTO Z NIEJ KORZYSTACIE? GDZIE NAJCZĘŚCIEJ KUPUJECIE BILETY?

Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft


Ciężko jest mnie zadowolić kremem do rąk. Często mam wrażenie, że im częściej stosuję ten kosmetyk tym gorzej wyglądają moje dłonie. Są suche, skóra pęka i nie wygląda za dobrze. Ciągle testuję i próbuję. Szukam czegoś co zadowoli moje rączki w 100%. Dzisiaj przyszła pora na KOREAŃSKI HIT jakim są Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft. 


Sklep Duft & Doft oferuje 12 różnych kremów do rąk. Różnią się wyglądem i zapachem. Właściwości mają bardzo podobne. Nie mogąc się zdecydować postanowiłam wypróbować cztery 10 ml próbki. Opakowanie są bardzo ładne, kolorowe i przyciągają wzrok. Tubki dodatkowo zabezpieczone są folią więc nie ma obaw, że ktoś przed nami je wypróbował.



Warianty jakie posiadam to: 

SOPHY SOAPY - o zapachu zimowych orchidei i herbacianych róż

PINK BREEZE - o zapachu brzoskwini, moreli i piżmowej piwonii

STOCKHOLM ROSE - o zapachu różanym

SUGAR DELIGHT - o delikatnym kwiatowym zapachu


Nie będę rozpisywała się na poszczególne kremy ponieważ wszystkie 4 zawierają masło shea, które uwielbiam w kosmetykach, witaminę C, która odgrywa bardzo ważną rolę w pielęgnacji skóry, kolagen oraz olejki. Cała czwórka świetnie się wchłania, nawilża i odżywia łapki. Ogromnym plusem są zapachy, które urzekł mnie najbardziej. Aromat jest bardzo intensywny i wyczuwalny przez bardzo długo na rączkach. Czy któryś z kremów przypadł mi do gustu najbardziej? Wszystkie są ciekawe ale ze względu na to, że uwielbiam również zapach róży to krem STOCKHOLM ROSE spodobał mi się najbardziej. Jeśli chodzi o moje wygórowane wymagania to chyba mogę im dać 5 z plusem. Na razie się sprawdzają :) Ciekawa jestem jak wypadną przy minusowych temperaturach :) Cena za 4 x 10 ml tubki to 29,90 zł. Kremu można kupić w sklepie internetowym DUFT&DOFT lub w Drogerii Vica.


ZNACIE TE KREMY? LUBICIE? CO MYŚLICIE O KOREAŃSKIEJ PIELĘGNACJI?



Pudełko na biżuterię - idealny prezent dla każdej kobiety

Pudełko na biżuterię - idealny prezent dla każdej kobiety


Witajcie! 

Urodziny, imieniny, święta...Prezent dla mamy, babci, siostry, przyjaciółki. Odkąd pamiętam większość z nas ma ogromne problemy kupując prezenty. Lubimy obdarowywać ale nigdy nie wiemy co kupić. Ja najczęściej robię to miesiąc przed, analizuję kto co ma a następnie szukam. Zakupów stacjonarnie nie robię, denerwują mnie wymacane przedmioty, tłumy i kolejki przy kasie. Jesiennie wieczory są długie, mogę usiąść z kubkiem imbirowej herbatki i poszukać czegoś niebanalnego. Tak też, trafiłam na przecudowny sklep o nazwie FABRYKA FORM, który zachwycił mnie swoim asortymentem  i gdybym tylko miała fortunę, wykupiłabym pół magazynu :) 



Sklep podzielony jest na 5 różnych kategorii: meble + oświetlenie, kuchnia + jadalnia, dekoracje + akcesoria, łazienka + sypialnia, hobby + styl. Dodatkowo istnieje zakładka z nowościami i promocjami. Do sklepu zajrzałam w celu zakupu pudełka na biżuterię dla mojej mamy, na urodziny, pomyślałam, że taki przedmiot będzie TRAFIONYM PREZENTEM DLA KOBIETY . Mama nie posiada dużej ilości biżuterii ale ma w swojej toaletce, kilka perełek, które ułożone są luzem i nie mają swojego miejsca.


Pudełka na biżuterię to najlepsze miejsce do przechowywanie naszyjników, pierścionków, bransoletek lub spinek. Im więcej przegródek tym lepiej ;) Są pudełka pojedyncze, podwójne lub potrójne w opcjach mini lub supersize. Ja lubuję się w pojedynczych włożonych do szuflady, są praktyczniejsze i wygodniejsze. W produktach urzekła mnie również kolorystyka. Możemy postawić na delikatny beż, szarość lub błękit a dla pań lubiących wyraziste barwy jest koral lub róż. Bardzo fajne jest to, że możemy łączyć ze sobą 2, 3 odcienie. Najważniejszą zaletą pojemników jest możliwość tworzenia własnych zestawów, zestawiając ze sobą poszczególne elementy wg ilości posiadanej biżuterii oraz jej wielkości. Poszczególne części bez problemów można do siebie dopasować. Pudełka tworzone są indywidualnie, na życzenie klienta. 


Bardzo fajnym pomysłem jest również pudełeczko w wersji podróżnej. Często wyjeżdżając na wakacje zabieramy tylko tą biżuterię, która będzie nam potrzebna. Najczęściej pakujemy je w woreczki strunowe lub kosmetyczkę. Pojemniki Travel to poręczne opakowania zamykane na zamek, z kilkoma przegródkami na różnego rodzaju biżuterię. Taka mini saszetka zmieści się w każdej torbie a najważniejszym faktem jest to, że nasze ozdoby będą bezpieczne i na pewno nie zginą. 



Co myślicie o takim prezencie? Znacie sklep? Czy coś Wam wpadło w oko? Może macie jakieś inne pomysły? 

Puder prasowany HD BEAUTY_Revers Cosmetics

Puder prasowany HD BEAUTY_Revers Cosmetics


Jak już pisałam w ostatnim poście, jesień to czas zmian. Zaczęłam od nowego lakieru do paznokci, teraz czas na buzię. W chłodniejsze dni możemy postawić na pełny, mocniejszy makijaż bez obaw, że coś spłynie nam z twarzy. Trzeba jednak znać umiar, żeby się mocno nie "wytapetować". Najlepszy makijaż to taki, który zakryje nasze mankament a jednocześnie będzie naturalny. Jak to zrobić?


Mój poranny makijaż to wygląda tak, że płynem micelarnym przemywam twarz, następnie nakładam krem/serum i podkład. Bazę stosuję tylko w makijażu wieczorowym na większe wyjściami. Na co dzień staram się nie obciążać niepotrzebnie skóry. Do pewnego momentu makijaż kończył się nałożeniem podkładu, potem brwi, rzęsy i mogłam wyjść z domu. Nie utrwalałam go a do pudrów prasowanych miałam ogromny dystans. Dlaczego? Wtedy nie wiedziałam a dzisiaj już wiem. Źle dobierałam odcienie i trafiałam na słabej jakości kosmetyki. Chwilę po nałożeniu robiłam się pomarańczowa a wszystkie skóry i zmarszczki były bardziej widoczne. Z pomocą przyszedł mi puder transparenty, który okazał się strzałem w 10. Ostatnio poszłam o krok dalej i postanowiłam wypróbować puder kolorowy. 




Markę REVERS COSMETICS znam od bardzo dawna i bardzo lubię ich kosmetyki. Jakościową są podobne do tych z wyższej półki a cena jest dwa razy niższa. PUDER PRASOWANY matuje i wygładza buzię, nie podkreśla suchy skórek, nie ciemnieje i nie wchodzi w zmarszczki. Na buzi wygląda naturalnie i świeżo. Nie należę do typowych bladziochów ale też nie jestem jakoś szczególnie opalona. Wzięłam odcień N01 i wybór był trafny. Cena: ok 10 zł. 


CHILLING TIME | SEMILAC

CHILLING TIME | SEMILAC


Tydzień temu powitaliśmy kalendarzową jesień, która przyszła do nas ze słoneczkiem i chłodnymi wieczorami. Uwielbiam taką pogodę, w dzień mogę cieszyć się spacerami i spadającymi liśćmi a wieczorem otulam się kacem i oglądam swoje ulubione seriale. Wraz ze zmieniając się porą roku należy wymienić garderobę oraz dodać akcent jesieni. Tym razem, kropką nad "i" będą moje pazurki :)


Gdy po raz pierwszy zobaczyłam najnowszą kolekcję lakierów hybrydowych marki Semilac wiedziałam, że butelkowa zieleń będzie moja. Odcień 232 Chilling Time jest bardzo odważnym kolorem. Pierwsza warstwa wprawia w osłupienie, jest jasna i blada, druga delikatnie tonuje a 3 dopełnia w całość. 


Trochę się zdziwiłam faktem, że do pełnego pokrycia płytki ciemnym kolorem potrzeba aż 3 warstw. Zazwyczaj to jasna jest tylekroć nakładana. Lakiery hybrydowe są rzadkie więc warstwy muszą być bardzo cieniutkie. 






Wrzuciłam kilkanaście zdjęć w różnych miejscach i przy różnych oświetleniach. Zauważyć można, że w różnej perspektywie lakier wygląda inaczej. Najbardziej zbliżona zieleń do tej realnej to zdjęcia robione na kierownicy auta. Jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądał zmatowiony chilling time :)

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z bazy Semilac, która w przeciągu roku poprawiła moje paznokcie o 90%. Z miękkiej i cienkiej jak wiórka płytki stały się mocne, twardsze i długie. W końcu mogę zapuścić moje pazurki i cieszyć się nimi aż do następnego malowania :)





PREZENTY NA DZIEŃ CHŁOPAKA

PREZENTY NA DZIEŃ CHŁOPAKA


Witajcie! Początek września kojarzy się ze szkołą, nadchodzącą jesienią, chłodniejszym powietrzem i spadającymi liśćmi...Ostatni dzień tego miesiąca kończy się ŚWIĘTEM CHŁOPAKA. Jak co roku większość z pań ma problem co kupić swojemu mężczyźnie. Ja się wycwaniłam i od pewnego czasu stawiam na spersonalizowane prezenty, które jak się okazuje są strzałem w dziesiątkę.


PREZENT NA DZIEŃ CHŁOPAKA to nie lada problem. Sklep, w którym uwielbiam robić zakupy ma spory wybór i ciągle poszerza swoją ofertę. Ostatecznie zdecydowałam się na POWERBANK z pierwszą literką od jego imienia. Praca mojego M. w dużej części opiera się na rozmowach telefonicznych z klientami,  jednocześnie korzysta z dwóch telefonów, w aucie ma kilka kabli więc taki gadżet będzie świetnym uzupełnieniem jego mobilnego zestawu :)


Metalowy powerbank posiada pojemność 10 000 mAh. Zestaw zawiera 2 kable do ładowania z różnymi końcówkami, jedno z wyjściem standardowym a drugie TYPu C, które zapewnia szybkie ładowanie. Wymiary: 140 x 72 x 13 mm. Produkt jest bardzo ładnie zapakowany w czarne pudełeczko, wygląda to bardzo ładnie i profesjonalnie. 



Oczywiście jak co roku, nie mogłam też zapomnieć o swoim 7-latku, który również liczy na prezent. KUBEK RAWR z mały potworkiem z pewnością mu się spodoba. Specjalnie wybrałam 500 ml pojemność aby  wypijał więcej zdrowego kakao. Myślę, że w tym przypadku poprosi o dolewkę :) 


Kubek występuje w 3 różnych pojemnościach: 330 ml, 415 ml i 500 ml. Mam już kilka kubeczków z sklepu mygiftdna.pl, których używam regularnie. Napis nie ściera się, można je myć w zmywarce, nie pękają, nie rysują się. Polecam zakupy w tym sklepie chociażby ze względu na szybkość dostawy. Zamawiasz jednego dnia a już następnego, kurier puka do Twoich drzwi. Ja jestem w 100% zadowolona z takich zakupów :) Myślę, że moi chłopcy będą również :)


Na koniec zdjęcie ściągnięte ze strony sklepu. Wzór skarpetek tak mi się spodobał, że miałam nie lada dylemat, na który prezent się zdecydować. Ostateczny wybór padł na powerbanka ale takie kolorowe skarpetki, które są teraz bardzo w modzie mogą być również ciekawym pomysłem. Nie miałam zamiaru rozpieszczać swojego faceta kilkoma prezentami więc o skarpetkach pomyślę zimą, może jak będzie grzeczny to otrzyma je pod choinkę... :)



Jeśli chcielibyście zerknąć na inne przedmioty, które zamawiałam na rocznicę, narodziny dziecka, urodziny itp zostawiam link poniżej ale najlepiej będzie jak zajrzycie do sklepu... Tam znajdziecie mnóstwo pomysłów na każdą okazję ;)






Copyright © 2014 Anqelique , Blogger