Magiczny suchy szampon | L`Oreal Paris


W kwestii suchych szamponów mam już swoich ulubieńców, których używam na zmianie. Nie mniej jednak, jestem blogerką więc lubię szukać i testować nowości, pojawiające się na rynku. SUCHY SZAMPON od L'OREAL pojawił się w sklepach jakiś rok temu. Kupiłam go od razu i mam go do dzisiaj. Dlaczego?


Szampon zamknięty jest w standardowej 200 ml butelce. Lubię zapach róż więc wybrałam wariant Rose Tonic - ładny ale moim zdaniem daleko mu do zapachu róży. Jest słodki, mdły i bardzo intensywny. Wietrzenie łazienki po jego użyciu obowiązkowe. To jest minus silnego aromatu, do plusów lub też nie mogę zaliczyć to, że czuć go na włosach przez cały dzień. Jednym może to przeszkadzać, drugim nie. Dla mnie to ogromna zaleta, uwielbiam jak mi pachną włoski :)


Szampon nie rozprzestrzenia talku (białego nalotu) na włosy. W tym przypadku, też mamy coś kosztem czegoś. Minimalne ilości białego proszku prowadzą do tego, że nasze włosy nie odbijają się od nasady i potrzeba ogromne ilości aby odświeżyć kłaczki, które potem są zmatowione, szorstkie, tępe, oklapnięte - jednym słowem nie wyglądają zbyt dobrze. Plus, brak białego nalotu, nie ma potrzeby kilkuminutowego wyczesywania go z włosów. 


Szampon kupiłam w Rossmanie za jakieś 18 zł. Nie jest wart tych pieniędzy. Używam go jedynie do nadania zapachu moim świeżo umytym włosom. Jeśli liczymy na odświeżenie to możemy się delikatnie przeliczyć. Efekt mokrej kury gwarantowany. 


10 komentarzy:

  1. Na pewno go zatem nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go i już wiem że go raczej nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  3. Buuuu, działanie zdecydowanie nie zachęca do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli nie dla mnie :P Stawiam na sprawdzony batiste ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię suchych szamponów. Miałam różne, w tym Batiste, ale z żadnego nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również nie używam i nie lubię suchych szamponów
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam suchych szamponów, nie są mi kompletnie potrzebne na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam już sprawdzwony szampon i używam go co jakiś czas.
    Zapraszam do siebie w wolnej chwili,
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem jedną z niewielu kobiet które suchego szamponu nie używają w ogóle - a tego z loreala będę omijać szerokim łukiem... po co mi szampon który pachnie ale nie działa... dzięki za szczerą recenzję!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdarza mi się uzyać suchych szamponów, ale tego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger