Biotherm Life Plankton_Eliksir do twarzy


Witajcie! Maj przywitał nas deszczową pogodą. O dziwo nikogo z nas to nie smuci, ogromna susza panująca w naszym kraju powoduje, że cieszymy się z każdej kropelki.  Ja tym tygodniu znowu jestem na opiece. Nie nudzę się, wzięłam się trochę za siebie, ćwiczę, gotuję zdrowe obiadki dla siebie, niezdrowe dla rodziny (nie lubią fit posiłków), czytam książki, sprzątam. Najlepiej jednak lubię wtulić się kocyk z kubkiem herbatki i patrzeć jak pada deszcz :)

Nawilżanie to u mnie numer 1. Regularne peelingi (ale tylko enzymatyczne), różnego rodzaju maski, serum i kremy to u mnie "must have". Po miesięcznej kuracji zauważyłam, że moja buzia jest zdrowsza, wygląda na świeżą i zdrową...Problemem są jeszcze zaskórniki, wypróbowałam już wiele i nic nie pomaga... Skupmy się jednak na nawilżaniu, dzisiaj pod lupę biorę ELIKSIR DO TWARZY LIFE PLANKTON BIOTHERM. 


Eliksir do twarzy...Hm? Już samo słowo "eliksir" wskazuje na kosmetyk ekskluzywny i niekoniecznie tani. Buteleczka wykonana jest z grubego szkła a płyn wydobywamy za pomocą pipetki. Lubię takie opakowania, pipetka pozwala odmierzyć odpowiednią ilość płynu ale też trzeba liczyć się z tym, że na dnie na pewno coś zostanie bo pipetka nie wyciągnie kosmetyku do końca. Kolor opakowania nawiązuje do planktonów, wody, morza, oceanu - to już jak to woli... :)


SKŁADNIKI: Aqua (woda), biida erment lysate (wyciąg z fermentacji bakterii), glycerin (gliceryna), alcohol denat (alkohol denaturowany), dimethicone (dimetikon - emolient suchy), hydroxyethylpiperazine ethane sul onic acid (to środki buforujące dla utrzymania struktury i funkcji enzymatycznej składników czynnych), phenoxyethanol (konserwant), octyldodecanol (emolient, substancja zmiękczająca), sodium hyaluronate (sól sodowa kwasu hialuronowego), caprylyl glycol (natłuszcza, wygładza, zmiękcza - może wywołać reakcje alergiczne), ammonium polyacryloyldimethyl taurate (emulgator, odpowiada m.in. za lepkość kosmetyku), vitreoscilla erment (odświeża skórę), ascorbyl (wykazuje działanie rozjaśniające), glucoside (substancja utrzymująca wilgoć), adenosine (substancja odżywiająca), xanthan gum (substancja wpływająca na konsystencję kosmetyku), peg-20 methyl glucose sesquistearate (substancja emulgująca), trisodium ethylenediamine disuccinate (przedłuża trwałość), pentylene glycol (substancja nawilżająca dodatkowo zapobiega wysychaniu preparatu), faex extract (wyciąg z drożdzy lekarskich - ogranicza powstawanie zaskórników, działa ściągająco), sodium hydroxide (wodorotlenek sodu), sodium benzoate (konserwant), peg-60 hydrogenated castor oil (emulgator - uwodorniony olej rycynowy), hydrolyzed hyaluronic acid (hydrolizowany kwas hialuronowy), salicyloyl phytosphingosine (substancja ogranicza tworzenie zaskórników, łagodzi stany zapalne skóry trądzikowej i zapobiega ich powstawaniu), tocopherol (wit.E), parfum (zapach)

Już na drugim miejscy znajduje się rewelacyjny składnik, który reguluję pracę gruczołów łojowych oraz poprawia ukrwienie skóry.  Całość składu byłaby bardzo korzystna i kosmetyk, mógłby być godny uwagi i polecania ale co do cholery robi alkohol w składzie? I dlaczego znajduję się aż na 4 miejscu? Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź. Zawartość baterii może sprawiać, że kosmetyk będzie szybciej się psuł, będzie fermentował a alkohol ma temu zapobiegać. Szkoda również, że zawartość substancji zapobiegających powstawaniu zaskórników i nawilżających znajdują się w 2 części składu. Ogólnie sam skład nie najgorszy aczkolwiek za taką cenę mógłby być lepszy.


Produkt ma mleczną, lejącą konsystencje. Dobrze rozprowadza się na skórze a jego wchłanianie jest ekspresowe. Ma dość specyficzny zapach, troszkę chemiczny, może to zapach planktonów, dziwny ale do przeżycia, dość szybko się ulatnia. Eliksir ze względu na wchłanialność można stosować pod makijaż, nie powoduje rolowania i nie pozostawia tłustej warstwy. Już po pierwszym użyciu zauważyć można wyraźne nawilżenie i odżywienie skóry. Cera jest gładka, miękka i sprężysta. Po kilku dniach stosowania suche skórki znikają na dobre a twarz jest wyraźnie w lepszej kondycji. Nie zauważyłam, żeby w jakiś negatywny sposób wpłyną na buzię, nie wpłynął na zaskórniki, nie powoduje zaczerwienia, pieczenia itp. Przy regularnym stosowaniu 1x dziennie wystarcza na ok 3 miesiące stosowania. Cena w perfumerii SEPHORA lub DOUGLAS to 269 zł/ 30 ml. Moim zdaniem jak za taki skład to zbyt drogo. Eliksir nie jest zły, z czystym sercem mogą go polecić ale znam kosmetyki o podobnym działaniu w dużo niżej cenie :)



30 komentarzy:

  1. Ojej, taka cena to nie na moją kieszeń. Bardzo luksusowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią, za luksus trzeba zapłacić, szkoda tylko, że jakoś nie idzie z nim w parze ;)

      Usuń
  2. Cena zwaliła mnie z nóg, chociaż markę kojarzę, bo słyszałam o niej kiedyś na yt. A jak tak patrzę na skład to mało wartościowych składników jak na taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj też nie narzekam na ten deszcz - Ale żeby tak nie wiało...
    No opakowanie robi wrażenie, zresztą cena też-choć ta ostatnia zgoła inne wrażenie niż opakowanie 😁
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko ok ale szkoda, że nie tani, tylko ekskluzywny. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się, że omawiasz skład :) Wydaję się oki ale no drogi dla mnie.
    PS. ja też wolę zdrowe posiłki ale moja mama nie i ciężko znaleźć w tym równowagę

    Miłego dnia i zapraszam :)
    zpolskidopolski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że ktoś docenia moją pracę ;)

      U mnie jest tak, że ja sobie gotuję sama :) tylko dla siebie

      Usuń
  6. Faktycznie cena dość spora. Tym bardziej ze piszesz ze można znaleźć taniej produkty o podobnym działaniu. Ale jego opakowanie bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena bardzo wysoka jak na taki skład kosmetyku. Gliceryna jest już na trzecim miejscu w składzie. Chyba tu się płaci za reklamę bo na pewno nie za skład.Szkoda bo opakowanie piękne i eleganckie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w tym przypadku płacimy za markę ;(

      Usuń
  8. Cena jest bardzo "luksusowa"! :P też bardzo lubię kosmetyki z pipetą ;) fajnie, że ten eliksir działa ale na pewno go nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie spotkałam się wcześniej z tym produktem, ale muszę przyznać,
    że jest interesujący :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesujący ale nie koniecznie warty swojej ceny ;)

      Usuń
  10. Kusi mnie ta marka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może rozejrzyj się za czymś innym, w cenie adekwatnej do dobrego składu :)

      Usuń
  11. nooo fajnie, że działą! ale i ta cena jest zabójcza ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak, nazwa sprawia wrażenie ekskluzywności :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Great post. Thank you for sharing! :)
    Have a lovely day too =)
    🎀🎀🎀 Stay safe! 🙏🙏🙏

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniała recenzja :) Kosmetyk może i chciałabym przetestować, ale za taką cenę to wiem już, że nigdy więcej się z nim nie zobaczę :D
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, może kiedyś będzie tańszy :)

      Usuń
  15. Super recenzja :) fajnie, że omawiasz skład. Bardzo bym chciała przetestować produkt, a cena dosyć LUKSUSOWA :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger