Woda & Skóra - Przełom w pielęgnacji skóry z GdanSkin Ziaja


Jedna z najbardziej znanych polskich marek kosmetycznych to..? Ziaja. Cieszy się sporą popularnością i zainteresowaniem oraz kusi niską ceną. Firma rozwija się, wypuszczając na rynek nowe serie. GdanSkin to jedna z linii, która zbiera pozytywne opinie w sieci a producent obiecuje naprawdę wiele. Swoją trójcę otrzymałam na prezent urodzinowy, jakaż była moja mina, gdy zobaczyłam, że dostałam krem wygładzający... po chwili dotarło do mnie, że na mej buźce pojawiły się już pierwsze zmarszczki - "tak Halina, starzejesz się" ;)


KOLAGENOWY KREM NA NOC WYGŁADZAJĄCE ZMARSZCZKI

SKŁAD 
Aqua (Woda), Cetearyl Ethylhexanoate (emolient, sprzyjający powstawaniu zaskórników), Glycerin (gliceryna), Triethylhexanoin (substancja nawilżająca, zmiękczająca), Hydrogenated Coco-Glycerides (mieszanina oleju kokosowego, emolient, sprzyja powstawaniu zaskórników), Canola Oil (olej otrzymywany z rzepaku), Dimethicone (emolient suchy, nie powoduje efektu "tłuszczenia"), Glyceryl Stearate (emolient zapobiegający odparowywaniu wody), PEG-100 Stearate (emulgator), Bacopa Monniera Extract (łagodzi stany zapalne), Butylene Glycol (nawilżacz), Hydroxyethylcellulose (zagęstnik, zwiększa lepkość), Cetyl Alcohol (emolient, sprzyjający powstawaniu zaskórników), Potassium Cetyl Phosphate (substancja myjąca), Soluble Collagen (kolagen rozpuszczalny), Panthenol (substancja nawilżająca), Tocopheryl Acetate (substancja o działaniu antyoksydacyjnym), Saccharomyces/Zinc Ferment (substancja przeciwstarzeniowa), Saccharomyces/Copper Ferment (substancja kondycjująca skórę), Saccharomyces/Magnesium Ferment (nawilżacz), Saccharomyces/lron Ferment (substancja przecwistarzeniowa), Saccharomyces/Silicon Ferment (substancja przeciwstarzeniowa), Propylene Glycol (rozpuszczalnik), Marrubium Vulgare Extract (substancja kojąca podrażnioną skórę), Sodium Hyaluronate (zapobiega wysychaniu kosmetyku), Helichrysum Stoechas Flower Extract (substancja antybakteryjna), Sodium Polyacrylate (regulator lepkości), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (konserwant), Parfum (zapach), Hydroxycrtronellal (zapach), Alpha-lsomethyl lonone (zapach), Coumarin (zapach), Limonene (zapach), Linalool (zapach). 

Kiedy zacząć stosować pierwszy krem na zmarszczki? Dopóki ich nie widzimy, olewamy temat ciesząc się gładką buzią. Panika zaczyna się od pojawienia pierwszej bruzdy. Najczęściej wtedy sięgamy po krem tani ale nie zawsze skuteczny.  KOLAGENOWY KREM NA NOC brzmi ciekawie.  Już pierwsze słowo kojarzy się ze składnikiem, który jest niezbędny w walce ze zmarszczkami. Warto jednak zajrzeć do składu i zobaczyć, że owy produkt działający cuda, znajduje się dopiero na 15 miejscu na 31 składników, czyli gdzieś w połowie i raczej jest go bardzo mało. Krem mieści się w tubce otwieranej na "klik". Ma gęstą konsystencję, która dobrze rozprowadza się na buzi. Jak na nocny krem szybko się wchłania. Zapach intensywny, bardzo ładny, długo wyczuwalny na skórze. Twarz rano jest odżywiona i miękka ale też i błyszcząca, przy porannym makijażu wymaga porządnego matu. Jeśli chodzi o zmarszczki - nie mam głębokich - krem nie zrobił z nimi nic. 


ROZŚWIETLAJĄCY KREM NA DZIEŃ SPF 15

SKŁAD
Aqua (woda), C12-15 Alkyl Benzoate (emolient), Glycerin (gliceryna), Ethylhexyl Methoxycinnamet (filtr UV), Triethylhexanoin (substancja nawilżająca), Butyl Methoxydibenzoylmethane (filtr UV), Dimethicone (emolient suchy), Octocrylene (filtr UV), Bacopa Monniera Extract (łagodzi stan zapalny), Butylene Glycol (nawilżacz), Hydroxyethylcellulose (zagęstnik), Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine (filtr UV), Polymethyl Methacrylate (wypełniacz zmarszczek), Cetyl Alcohol (emolient tłusty, sprzyja powstawaniu zaskórników), Glyceryl Stearate (emolient, sprzyja powstawaniu zaskórników), PEG-100 Stearate (emulgator), Cetyl Palmitate (emolient tłusty, sprzyja powstawaniu zaskórników), Hydrogenated Coco-Glycerides (emolient, nawilża, zmiękcza,wygładza), Pottasium Cetyl Phosphate (substancja myjąca), Soluble Collagen (kolagen rozpuszczalny), Panthenol (substancja nawilżająca), Saccharomyces/Zinc Ferment (substancja przeciwstarzeniowa), Saccharomyces/Copper Ferment (substancja kondycjująca skórę), Saccharomyces/Magnesium Ferment (nawilżacz), Saccharomyces/Iron Ferment (substancja przecwistarzeniowa), Saccharomyces/Silicon Ferment (substancja przeciwstarzeniowa), Propylene Glycol (rozpuszczalnik), Marrubium Vulgare Extract (substancja kojąca podrażnioną skórę), Helichrysum Stoechas Flower Extract (substancja antybakteryjna), Sodium Polyacrylate (zapobiega wysychaniu kosmetyku), Phenoxyethano (konserwant), Ethylhexylglycerin (konserwant), Synthetic Fluorphlogopite (emolient), CI 77891 (Titanium Dioxide) (dwutlenek tytanu, rozjaśnia biały pigment), Tin Oxide (tlenek cyny, chroni przed UV), Disodium EDTA (zwiększa trwałość kosmetyku), Mica (pigment mineralny, daje efekt rozświetlonej skóry), CI 77491 (Iron Oxides) (tlenek żelaza, nadaje kolor), Parfum (Fragrance) (zapach), Hydroxycitronellal (zapach), Alpha-Isomethyl Ionone (zapach), Coumarin (zapach), Limonene (zapach), Linalool (zapach), Sodium Hydroxide (regulator pH).

Jaki jest sens wypuszczania na rynek kremu do twarzy z filtrem SPF 15? Kilka dodatkowych składników, które i tak nie uchronią nas przed nadmiernym słońcem. Na pewno nie jest dobry na lato, pierwszy powód, to ten o którym wspomniałam wcześniej, drugi - setki mikrodrobinków, rozświetlających twarz, nie wygląda to zbyt estetycznie, skóra nadmiernie się błyszczy i świecimy mocniej niż słońce. Zalecam go zimą, gdy nasza cera jest szara i zmęczona. Krem powinien ładnie ją rozświetlić i  nadać jej zdrowego wyglądu. Dodatkowo nawilża, wygładza, zmiękcza i ładnie pachnie.


 SERUM MULTINAWIŻAJĄCE BOOSTER ANTI-AGE


SKŁAD
Aqua (woda), Glycerin (gliceryna), Isononyl Isononanoate (emolient, nadaje skórze miękkości), Methylsilanol Mannuronate (emolient, nawilżacz), Dimethicone (emolient suchy),  Olive Oil PEG-7 Esters (naturalny emulgtor, który pochodzi z oliwy oliwiek), Sodium Polyacrylate (substancja filomtwórcza), Saccharomyces/Zinc Ferment (substancja przeciwstarzeniowa), Saccharomyces/Copper Ferment (substancja kondycjująca skórę)Saccharomyces/Magnesium Ferment (nawilżacz), Saccharomyces/Iron Ferment (substancja przecwistarzeniowa)Saccharomyces/Silicon Ferment (substancja przeciwstarzeniowa)Soluble Collagen (kolagen rozpuszczalny)Helichrysum Stoechas Flower Extract (substancja antybakteryjna)Propylene Glycol (rozpuszczalnik), Marrubium Vulgare Extract (substancja kojąca podrażnioną skórę), Diazolidinyl Urea (konserwant), Methylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Parfum (Fragrance) (zapach), Hydroxycitronellal (zapach),  Alpha-Isomethyl Ionone (zapach), Coumarin (zapach), Limonene (zapach), Linalool (zapach). 


Serum, w związku z tym, że wywodzi się z tej samej serii, ma piękny, intensywny zapach jak jego poprzednicy. Posiada pompkę, dzięki której wydobywanie kosmetyku jest łatwiejsze. Produkt jest lekki, dobrze rozprowadza się na buzi, zostawiając cienką powłoczkę, która wchłania się po jakimś czasie, nie zalecam stosowania pod makijaż, nie będzie wyglądał zbyt dobrze. Produkt dobrze nawilża, wygładza i zmiękcza skórę ale również zapycha i nie pozostawia długotrwałego efektu nawilżenia. Taki kosmetyk na już. 




Podsumowując produkty do twarzy z serii GdanSkin stwierdzam jednogłośnie, że nawilżają, zmiękczają i wygładzają skórę na twarzy w ekspresowym tempie. Już po tygodniu użytkowania widać różnicę. Sam efekt ujędrnienia nie trwa jednak zbyt długo, pojedyncze produkty też  nic nie dają. Kupujemy całą trójce lub wcale. Mają piękny, intensywny zapach, który czuć bardzo długo. Kosmetyki są tanie i ogólnodostępne, na promocji możemy je dorwać za ok 8 zł. Chociaż wiele osób chwali sobie skład dla mnie jest on nie najlepszy, zawiera sporo konserwantów i emolientów, które zapychają moją buzię, tworząc liczne zaskórniki i gródki. Jeśli lubicie Ziaję i cieszycie się nieskazitelnie gładką cerę to cholernie Wam zazdroszczę :) Zachęcam Was również do czytania składów i ich analizy :)

22 komentarze:

  1. Bardzo lubię tę serię! Sprawdza się rewelacyjnie. Kosmetyki Ziaji są naprawdę dobrej jakości i przy tym mają przystępną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cenię sobie kosmetyki Ziaji. Ta seria wygląda całkiem fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. J się zraziłem jak zobaczyłem, że olejek do demakijażu to czysta parafina ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam z tej trójki tylko serum i u mnie robiło nic kompletnie. A na koniec jeszcze mnie zapchało, więc musiałam się go pozbyć. Sama się staram czytać składy w miarę możliwości i sprawdzać składniki, które mnie niepokoją na przykład. Oczywiście nie zawsze jest idealnie i zdarzają mi się wtopy, ale na szczęście coraz rzadziej 😊 Szczególnie przy Ziai to czytanie jest bardzo ważne 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze to nigdy nie miałam produktów z ziaji, moze zacznę je testować, jak wrócę do Polski

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kilka kosmetyków z tej serii i wspominam je bardzo dobrze. Do dziś pamiętam zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny efekt pracy w ciągu tygodnia przyniósł rezultaty. Dziękuję za twoją rekomendację.
    Pozdrowienia z Indonezji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Akuratnie z Ziaji używam pasty do głębokiego oczyszczania, ona naprawdę działa u mnie cuda i ma cudowny zapach. Ale znowu te, o których piszesz miałam tylko w próbkach i ze względu na to błyszczenie nie podpasowały mi gdyż jestem wielką fanką matu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ziaje lubie. O tej serii słyszałam bardzo dużo ale nie miałam jeszcze okazji jej stosować. Szkoda tylko ze pojawiają sie po nich zaskórniki :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej serii jeszcze nie poznałam ale bardzo lubię ich krem oliwkowy do twarzy. Używam go do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta seria miała bardzo dobrą promocję. Przyznam, że jednak się nie skusiłam. I chyba jednak dobrze, bo kremy mają u mnie tendencję do zapychania twarzy. Ziaję lubię - jej seria z liśćmi manuka bardzo fajnie się u mnie sprawdza.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam, że Ziaja ma taką serię kosmetyków. Ciekawy post. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. O tak Ziaje i ja uwielbiam 😍
    Niska cena a i bubel mi się nigdy nie trafił z tej marki - Oby tak zostało 😁
    Nie miałam jeszcze nic z tej serii 🙂
    Zmarszczkami nie ma co się przejmować 😉
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  14. Markę znam, ale nie miałam tych produktów :D Może za jakiś czas skuszę się przetestować :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawe produkty, nie znałam tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe produkty ale chce zwrócić uwagę na zdjęcia, robisz je takie duże i wyraziste, chyba masz dobry aparat albo talent! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oooo, a ja jakoś nie słyszałam o tej serii!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam niczego z tej serii :(
    BLOG
    YOUTUBE

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam zapach tej serii jednak z uwagi na kiepski skład wybieram inne kosmetyki :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadam za marką..

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tej marki ale produkty raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę, że do cery suchej. Moja jest bardziej tłusta i problematyczna. A po za tym niekoniecznie lubię się z ziają ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger