BANDI~ HYDRO CARE ~ KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJACY


Do odpowiedniej pielęgnacji twarzy trzeba dorosnąć. Ile razy było tak, że kupiliście krem, niby odżywczy ale trochę nawilżający ale też trochę wielofunkcyjny...? Jak często do waszego koszyka lądowały kremy tylko dlatego, że były w promocji, miały ładne opakowanie lub poleciła nam je kumpela, która ma zupełnie inny rodzaj cery niż nasz? Nie oszukujmy się, sięgając po kosmetyk do pielęgnacji często kierujemy się powyższymi czynnikami, zamiast zacząć od najważniejszego - wsłuchać się w swoją skórę i sprawdzić czego tak naprawdę potrzebuje :)

Markę Bandi dostrzegłam całkiem niedawno na jednym z zaprzyjaźnionych blogów. Polska marka, kryzys w Polsce, postanowiłam więc wspomóc nasza gospodarkę i zdecydowałam się na KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY HYDRO CARE. 


SKŁAD
Aqua/Water [woda], Glycerin [gliceryna - substancja nawilżająca], C13-15 Alkane [emolient z trzciny cukrowej], Shea Butter Ethyl Esters [estry z masła shea - zmiękczają, nawilżają], Panthenol [łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie, wspomaga gojenie się ran], Pentaerythrityl Distearate [wspomaga tworzenie jednorodnych mieszanin], Hydrolyzed Glycosaminoglycans [substancja utrzymująca wilgoć], Cetearyl Alcohol [substancja łącząca dwie fazy emulsji - oleistą i wodną], Stearic Acid [natłuszcza, oczyszcza], Hyaluronic Acid [kwas hialuronowy], Sodium Stearoyl Glutamate [odżywia, oczyszcza], Sodium Polyacrylate [substancja wiążąca], Ethylhexylglycerin [konserwant], Parfum/Fragrance [zapach], Phenoxyethanol [konserwant].


Jestem posiadaczką cery mieszanej. Jest to chyba, powtarzam chyba najgorsza cera do pielęgnacji. Budzisz się rano błyszczysz się i świecisz jak choinka, więc nakładasz krem matujący. Następnego dnia wstajesz, patrzysz a twoja buzia jest sucha jak wiór, czasami zdarza się, że masz błyszczącą i suchą skórę jednocześnie - wtedy to już jest koszmar, bo co robić?!? . Niezależnie od stanu w jakim jest moja twarz postanowiłam regularnie ją złuszczać i porządnie nawilżać. Sięgnęłam po krem Bandi. Produkt zapakowany jest w kartonowe pudełeczko, które z każdej strony ma nadrukowane ważne/lub mniej ważne informacje - to wszystko zależy od tego kto i czego szuka. Bardzo podobna mi się to, że w opakowaniu znalazłam próbkę innego kosmetyku, który może nakłonić/lub nie, do kolejnego zakupu :) Krem znajduje się w plastikowym opakowaniu z pompką, która działa bez zarzutu. Posiada też regulację, dzięki której możemy kontrolować ilość wyciskanego produktu.


                                                                 KREM Z KWASEM MIGDAŁOWYM



Skład jest bardzo dobry. Kosmetyk nie zawiera szkodliwych substancji, które mogłyby zaszkodzić naszej cerze. Konsystencja: lekka, kremowa, bardzo dobrze rozprowadza się na buzi i szybko wchłania. Zapach: delikatny i przyjemny. Działanie: jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, pierwszą zauważalną różnicę w kondycji mojej skóry zauważyłam już po tygodniu użytkowania. Produkt bardzo dobrze wchłania się w skórę, dogłębnie ją nawilża i odżywia. Po miesiącu stosowania widoczne jest ujędrnienie naskórka, wygładzenie oraz redukcja zmęczenia. Jestem w szoku ale po stosowaniu kremów (używam aktualnie 2 kosmetyków + maska), zamieniłam ciężkie podkłady na kremy BB/CC z barwiącą konsystencją. Moja buzia jest promienna, wypoczęta i ujędrniona. 



Podsumowując krem to moje odkrycie roku, mój hit i od pierwszego użycia "must have". Aktualnie kończę pierwsze opakowanie i już w koszyku mam kolejne. Nie chce z niego rezygnować i na pewno tego nie zrobię, chyba, że skuszę się na coś innego tej marki. Kremik kupiłam na promocji w internetowej aptece DOZ. 50 ml kremu wystarczyło mi na 2 miesiące codziennego użytkowania -1-2 razy dziennie. Wg mnie produkt nie ma wad, świetnie sprawdza się również pod makijaż i kosztuje niecałe 50 zł a w promocji ok 40 zł. Nic tylko brać!



ZNACIE MARKĘ BANDI? JAKIE KOSMETYKI LUBICIE NAJBARDZIEJ? :)
 

10 komentarzy:

  1. Markę znam tylko z produktów do włosów i nie wyróżniły się niczym szczególnym, ale może te do twarzy lepiej by się spisały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezły ten krem. Będę miała go na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem fajny ale ja akurat jestem zwolennikiem nieco bardziej nawilżających kremów, tutaj widzę, że nie byłoby wystarczająco dla mojej skóry, ale fajnie, że u Ciebie krem się sprawdził. A samą markę kojarzę jedynie z blogów 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również mam cerę mieszaną :) Skoro tak dobrze się u Ciebie spisał to może i ja się na niego skuszę ;) Cena całkiem spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sklad zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam tej marki, ale produkt mnie zaciekawił :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię jesienią jak i zimą kosmetyki z kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście niezły skład ;) Ja mam za to bardzo sucha skore

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie potrzebuję intensywnego nawilżenia, ale twoja recenzja zachęca. Piękne tło na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger