Dzień Matki tuż tuż... - Co kupić na prezent?

Dzień Matki tuż tuż... - Co kupić na prezent?

 


Dzień Matki, to coroczne święto obok, którego nie wypada przejść obojętnie. Częstym problemem, okazuje się "brak pomysłu" na prezent, dla wyjątkowej kobiety. Zazwyczaj, sięgamy po bukiet wiosennych kwiatów, czekoladki lub jakiś drobny upominek w postaci koszulki lub kolczyków. Modnym pomysłem, są również karty podarunkowe ale, czy nie lepiej podarować coś, co pozwoli dać jej odrobinę luksusu i zafundować kosmetyk z wyższej półki? Dzisiaj przedstawię Wam kilka propozycji z PERFUMERI DOUGLAS, która przygotowała około 7 tysięcy POMYSŁÓW NA PREZENT NA DZIEŃ MAMY, jest w czym wybierać, asortyment jest bardzo szeroki i zróżnicowany :) . Jeśli nadal nie macie pomysłu a co gorsze weny na prezent dla matuli, zerknijcie na mój post ;)


LANCOME ~ HYDRA ZEN ANTI-STRESS RE-HYDRATING JELLY MASK (139,00 zł - 104,25 zł) - to maseczka nawilżająca, która sprawia, że skóra staje się bardziej miękka i elastyczna. Jej formuła zapewnia optymalny poziom nawilżenia oraz skutecznie redukuje widoczne oznaki stresu.

LANCOME ~ ROSE SORBET CRYO-MASK (159,00 zł  -119,25 zł) - to chłodząca maska do twarzy, która wygładza skórę i zwęża pory. Formuła wzbogacona o kwas salicylowy, wody różane i ekstrakt z wiązówki błotnej, rozświetla i odżywia cerę. Dodatkowo maska pomaga widocznie zredukować pory i zmiękcza skórę.

BIOTHERM ~ AQUASOURCE EVERPLUMP NIGHT (245,00 zł -183,75 zł) - przywracająca skórze sprężystość maska na noc z ekstraktem z alg hodowanych w ciemności. Ekstrakty te pomagają poprawić regenerację i wypełnienie skóry. Po przebudzeniu skóra jest jak intensywnie wypełniona. Po 1 tygodniu stosowania skóra wygląda na młodszą, jędrniejszą i bardziej elastyczną.

Jeśli chodzę o tę markę osobiście stosowałam serum, recenzję znajdziecie tutaj: 


LANCOME ~ POMADKA L'ABSOLU ROUGE RUBY CREAM (159,00 zł -119,25 zł) - długotrwała pomadka utrzymująca się na ustach nawet cały dzień - Wyrafinowany, intensywny kolor - Innowacyjny sztyft w kształcie rubinu - Pozwala łatwo i precyzyjnie obrysować kontur ust - Nawilża i wygładza usta.

LANCOME ~ TUSZ DO RZĘS LASH IDOLE (139,00 zł - 104,25 zł) -  ultralekka formuła, która nie obciąża rzęs i nie rozmazuje się. - Specjalna szczoteczka pokryta włosiem o różnej długości, gęstości. - Efekt wachlarza rzęs, który utrzymuje się przez 24 godziny. Idealnie podkręcone i rozdzielone rzęsy, pogrubione i wydłużone, bez grudek.

LANCOME ~PODKŁAD TEINT IDOLE ULTRA WEAR (199,00 zł -132,49 zł) - trwałość do 24h - Podkład dostępny aż w 45 odcieniach - Ukrywa niedoskonałości bez efektu maski - Zapewnia mocne krycie o matowo-satynowym wykończeniu - Zapobiega świeceniu się skóry.

Porównanie mojej skóry przed i po użyciu podkładu dostępne pod linkiem: 

OPI ~ LAKIER DO PAZNOKCI NAIL LACQUER CLASSIC  (49,00 zł - 39,20 zł)- to najwyższej jakości lakiery do paznokci o trwałości nawet do 7 dni. Ich niepowtarzalna formuła zawiera jedwab i aminokwasy, dzięki czemu paznokcie zawsze pięknie wyglądają.




LANCOME ~ KREM NA DZIEŃ HYDRA ZEN ANTI-STRESS MOISTURING CREAM (119,00 zł - 65,18 zł)- krem pomoże zabezpieczyć skórę przed negatywnym wpływem klimatyzacji, wiatru czy mrozu. Krem Hydra Zen Neurocalm dba o odpowiedni poziom nawilżenia Twojej skóry każdego dnia. Stosowany regularnie sprawia, że skóra wydaje się gładsza, jej koloryt wyrównany oraz znika nieprzyjemne uczucie ściągnięcia.

GIORGIO ARMANI ~ KREM POD OCZY CREAMA NERA (599,00 zł - 449,25 zł) - wysublimowane połączenie 4 witalnych minerałów oraz ReviscentalisTM, kompleksu zawierającego ekstrakt z jednej z niezwykłych ”samowskrzeszających się” roślin. Szlachetny krem pod oczy Crema Nera Extrema nadaje konturowi oka widoczny blask, dodatkowo ujędrniając, uelastyczniając oraz nawilżając skórę wokół oczu.

LANCOME ~ KREM NA DZIEŃ ADVANCED MULTI-CORRECTING CREAM SPF 20 (399,00 zł- 275,00 zł) -  Krem korygujący na dzień Visionnaire zawiera innowacyjną formułę wzbogaconą LR 2412 i kwasem hialuronowym, by poprawić jakość i kondycję Twojej skóry. Skutecznie redukuje widoczność zmarszczek i oznak starzenia takich, jak brak sprężystości i ziemisty koloryt cery.


CO MYŚLICIE O MOICH PROPOZYCJACH? ZNACIE KTÓRYŚ Z TYCH PRODUKTÓW? KUPUJECIE CZASAMI PRODUKTY W PERFUMERII DOUGLAS?
HEMPKING: Susz konopny CBD/CBDA 2-4% – 40g

HEMPKING: Susz konopny CBD/CBDA 2-4% – 40g


CBD ma teraz swoje 5 minut. Susz konopny stał się na tyle popularny, że dodawany jest niemal do wszystkiego. Kosmetyki, maści lecznicze a także produkty spożywcze tj. olej konopny. Najprostsza postać? - to jednak zwykła herbatka. Napar towarzyszy mi już od roku, jakie są rezultaty? Zapraszam do postu :)


Susz konopny – herbata 40g:

  • 2 – 4% fitokannaninów
  • Ręcznie zbierane i sortowane zioło
  • Bogaty w kanabinoidy, terpeny, flawonoidy, fenole
  • Suszony naturalnymi sposobami
  • 100% naturalny
  • idealny do naparów, kąpieli ziołowych i stosowania w kuchni
  • Produkt poddawany stałej kontroli jakości

Susz konopny z fitoskładnikami marki Hempking to zioło z zawartością cennych fitoskładników, terpenów, flawonoidów i fenoli o bardzo szerokim spektrum działania. Zbierany i sortowany ręcznie, suszony naturalnie, bez przyspieszaczy, jest idealnym uzupełnieniem zrównoważonej diety.

Zawiera 2 – 4% fitokannabinoidów.

Do produkcji suszu wykorzystywane są rośliny bogate w naturalny wosk, flawonoidy, terpeny. Gwarantuje to odpowiednie dla diety wsparcie.

Susz konopny najlepiej sprawdzi się jako napar lub herbata, ale również jako przyprawa do dań lub urozmaicenie aromatycznej kąpieli. Jego zaletą jest uniwersalność – opcji stosowania jest kilka i każdy wybiera ten optymalny.

SKŁAD (INCI):

Kwiaty i liście konopi siewnych, nasiona ok 3-5%.


Jak używać?
Napar – łyżeczkę suszu zalać gorącą wodą, ale nie wrzątkiem. Jako, że fitoskładnik najlepiej wchłania się z tłuszczami, do naparu zalecamy kilka kropel oliwy, masła, oleju kokosowego lub odrobinę mleka.
Kąpiel – 2-3 łyżki suszu wsypać do gorącej wody i odczekać chwilę, aż się zaparzą.



40g SUSZU KONOPNEGO kosztuje ok 36 zł. Do zaparzenia wystarczy nie wielka ilość. Susz jest mocno rozdrobniony więc polecam wsypywać ją do zaparzacza a następnie zalać wodą. Kolor - zbliżony do herbaty zielonej. Smak? Hm..jest gorzka ale nie na tyle, żeby nie móc jej wypić. W celu poprawy smaku może dodać cytrynę, świeże owoce lub miód. Herbata wspomaga układ nerwowy i trawienny. Pomaga na bezsenność, skurcze i bóle migrenowe. Posiada właściwości antybakteryjne i odkażające. 

Herbatka w 90% wspomogła prace moich jelit, często sięgałam po produkty apteczne - dzisiaj już nie muszę :) Nigdy nie miałam problemów z nerwami czy bólami migrenowymi ale moja mama owszem i odkąd ze mną pije napar, migrenę miała chyba tylko raz. Problemów ze spaniem nigdy nie miałam - zawsze śpię jak dziecko i zasypiam w 2 minuty :D Skurcze hmm... - w tym przypadku nic się nie zmieniło.

Osobiście polecam wszystkim, którzy chcą być lepszą wersją siebie. Cena 36 zł za 40 g może wydawać się duża ale ilość spokojnie wystarczy wam na 3-4 miesiące. Oczywiście nie namawiam ale jeśli jesteście miłośnikami herbatek to ta z pewnością powinna się znaleźć w waszej kolekcji. 



CO MYŚLICIE O HERBACIE Z SUSZU KONPONEGO?



 

PARTY OUTFIT

PARTY OUTFIT

 

Dobór odpowiedniej kreacji na imprezy okolicznościowe nie jest łatwy. Często szukamy czegoś oryginalnego, niepowtarzalnego z efektem wow. Każda z nas jest inna i każda ma swój styl, którym kieruje się przy wyborze sukienek. Co do długości to też różnie z tym bywa, w tym przypadku kierujemy się modą, chociaż, ja, lubię odbiegać od większości i zawsze stawiam na swoim. Wkrótce - o ile pandemia pozwoli - mini wesele moich dobrych znajomych. Chciałabym pójść w kiecce lekkiej, minimalistycznej w jasnym kolorze. Lubię, krótkie sukienki, ponieważ kocham swoje nogi i uwielbiam je eksponować ale jeśli znajdę długą fajną to po prostu je zakryję. Ech.. Kobieta zmienną jest :D ..i NIEZDECYDOWANĄ :D Dzisiaj 4 moje typy. Pomożecie coś wybrać? :)


aaa dodam jeszcze, że ślub i wesele odbędzie się w plenerze, więc szykowne i bogato zdobione sukienki odpadają :)






PODOBNE SUKIENKI: TUTAJ

BANDI HYDRO CARE OCZYSZCZAJĄCA MASKA DROŻDZOWA

BANDI HYDRO CARE OCZYSZCZAJĄCA MASKA DROŻDZOWA


Mówi się, że w pielęgnacji twarzy, maseczek nigdy dość! Coś w tym jest, aby uzyskać pięknie wyglądającą cerę, należy regularnie o nią dbać, oczyszczać, nawilżać i odżywiać. Moja pielęgnacja z marką Bandi zaczęła się kilka miesięcy temu, kiedy sięgnęłam po krem intensywnie nawilżający oraz po krem redukujący niedoskonałości. Do tych dwóch produktów dołączyła również maska, która dorzuciłam przypadkowo do koszyka, ponieważ brakowało mi kilku zł do darmowej wysyłki. Oczyszczająca maska drożdżowa, może nie brzmi dobrze ale....? Zapraszam na analizę składu :)


SKŁAD(INCI)

[* - składnik bez zastrzeżeń, * - składnik bez zastrzeżeń ale... * - składnik, który nie powinien się tutaj znaleźć]

Aqua/Water [woda], Paraffinum Liquidum [olej parafinowy - natłuszcza, może sprzyjać powstawaniu zaskórników], Hydrolyzed Yeast [składnik odżywczy], Glycerin [substancja nawilżająca], Ceteareth-20 [emulgator], Cetearyl Alcohol [substancja wiążąca olej z wodą], Ethylhexyl Stearate [emolient, może sprzyjać powstawaniu zaskórników], Triethanolamine [regulator pH, może wywołać silną alergię], Saccharomyces Lysate Extract [substancja odżywcza], Lactobacillus Ferment [prebiotyk], Xanthan Gum [stabilizator], Parfum/Fragrance [zapach], Phenoxyethanol [konserwant], Propylparaben [konserwant], Caprylhydroxamic Acid [działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie], Methylpropanediol [rozpuszczalnik]. 

Analiza składu powstała z dużą pomocą strony LUPA KOSMETYCZNA.


Czy ze składem jest coś nie tak? Ogólnie, jest on krótki a wiadome im krótszy skład tym lepszy. W tym przypadku, nie jest źle ale też nie ma rewelacji. Na pierwszych pozycjach znajduje się m.in. olej, który jest bardzo wyczuwalny w kosmetyku, daje takie dziwne uczucie natłuszczenia. Nie podoba mi się również zawartość Triethanolamine, który w niskim stężeniu jest dopuszczalny ale czasami może powodować alergię - całe szczęście, że moja buzia nie jest mocno wrażliwa :) Do plusów mogę zaliczyć prebiotyki oraz substancję antybakteryjną - szkoda, że nie znajdują się trochę wyżej w składzie. 



Delikatnie złuszczająca maseczka oczyszczająca dla cer mieszanych i przetłuszczających się niezależnie od wieku. Profesjonalna formuła przyspiesza naturalny proces odnowy komórkowej. Skutecznie odblokowuje ujścia gruczołów łojowych skóry i zmniejsza ich widoczność. Redukuje nadmierne przetłuszczanie się cery, przeciwdziała powstawaniu niedoskonałości. Odświeża wygląd naskórka, poprawia jego koloryt, korzystnie wpływa na naturalna florę bakteryjną skóry.



Zapach: maska pachnie słodkimi drożdżami, są zwolennicy jak i przeciwnicy tego zapachu, mi osobiście on się nie podoba ale przy regularnym stosowaniu przyzwyczaiłam się :) Opakowanie: to zwykła, miękka tubka, która pozwala dozować odpowiednią ilość produktu. Konsystencja: jest lekka, kremowa, dobrze rozprowadza się na twarzy, nie zasycha, kolor - biały. Działanie: maskę trzymam na buzi tak jak zaleca producent - ok 15-20 minut. Pomimo substancji zapychających, produkt działa u mnie rewelacyjnie. Świetnie nawilża i wygładza buzię. Tuż po zmyciu, widoczny jest efekt rozświetlenia i wyrównania kolorytu, przy jednoczesnym zmatowieniem skóry. Zauważalne jest również odblokowanie porów - jednak na to trzeba troszkę więcej czasu, niż jednorazowe użycie. Bardzo lubię stosować ją przed makijażem, który wygląda "o niebo" lepiej. Skóra jest nawodniona, zregenerowana i odżywiona.75 ml opakowanie wystarcza na ok 15-20 razy. Maskę kupiłam w aptece DOZ za ok 30 zł. POLECAM! :)



JAKIE MASKI OCZYSZCZAJĄCE LUBICIE NAJBARDZIEJ?

 

CLEAN COTTON ~ GOODIES.PL

CLEAN COTTON ~ GOODIES.PL

Witajcie! Obiecałam sobie być regularną, pisać posty z wyprzedzeniem i być z Wami cały czas! No i... problemy zdrowotne sprawiły, że musiałam z czegoś zrezygnować. Tym razem był to blog :( ale wracam! Wracam z nowym, pięknym i cudownie pachnącym postem :) Gdybyście chcieli być ze mną na bieżąco zachęcam do śledzenia IG :)

MÓJ INSTAGRAM


Nie będę zanudzała. Woski zapachowe znacie? Na pewno! Na moim blogu jest ich bardzo dużo :) Uwielbiam ładnie pachnące pomieszczenia, dlatego też - zamawiam, zamawiam i palę :) Tym razem kupiłam zapach, który rzekomo miał przypominać świeżutki pranie, rozwieszone latem, na sznureczku :) 

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: świeże pranie, kwiaty oraz cytryna.


Jeśli w taki dzień jak dzisiaj, kiedy świeci słońce a za chwilę pada deszcz lub w dzień, gdzie niebo jest pełne chmur i jest zimno, brakuje Wam świeżości i powiewu wiosennego wiatru - koniecznie, sięgnijcie po wosk CLEAN COTTON od GOODIES.PL. Wosk pachnie świeżością, jest słodki ale jednocześnie rześki. Nadaje wnętrzu czystości - coś jak umyte okna z czystymi, przed chwilą upranymi firankami. Aromat roznosi się po pomieszczeniu błyskawicznie i utrzymuje się do kilku godzin. Jest to jeden z lepszych wosków, jakie miałam :)



Aktualnie wosk jest niedostępny ale myślę, że za kilka dni pojawi się w asortymencie sklepu. Clean Cotton na pewno dostaniecie w formie samplera, słoików i zawieszki do samochodu. Cena wosku to 9 zł. Na stronie GOODIES.PL często występują promocje, rabaty i darmowe wysyłki a zapach miesiące można kupić z 25% zniżką.


 

ILE KOSMETYKÓW ZUŻYŁAM W LUTYM I MARCU 2021? DENKO GIGANT!

ILE KOSMETYKÓW ZUŻYŁAM W LUTYM I MARCU 2021? DENKO GIGANT!


Witajcie! Luty był krótkim miesiącem, w którym na końcu wypadły moje urodziny. Czas tak szybko zleciał, że zanim się obejrzałam, były już święta. Dlatego, dzisiaj podsumowanie z dwóch ostatnich miesięcy. Zużycie, jest bardzo duże, będzie co oglądać i czytać :) Zapraszam!

Legenda:

Kolor zielony - lubię, polecam i chętnie kupię ponownie
Kolor żółty - nie będzie odpowiedni dla każdego, nie wiem czy kupię ponownie
Kolor czerwony - totalny bubel, omijajcie go szerokim łukiem, nie kupię
Kolor fioletowy - mój HIT!


AVEA | Pokrzywowy szampon do włosów - lubię, naturalne, ziołowe szampony. Najczęściej stosuję, gdy chcę oczyścić skórę głowy z wszelkich zanieczyszczeń. Ten szampon, jest tak lekki i ma w sobie tyle wody, że spokojnie można go używać, za każdym razem. Jest okej ale szukam czegoś mocniejszego. Kupiony w hurtowni chemicznej, ok 5 zł/1l.

TOŁPA | Szampon micelarny do włosów osłabionych - jeden z lepszych szamponów jakie miałam, świetnie oczyszcza i domywa. Jest lekki, nie obciąża, nie przetłuszcza i ma bardzo fajny zapach. Kupiony na promocji w Rossmanie za ok 15 zł. 

SCHWARZKOPF SCHAUMA | Szampon do włosów - skusiło mnie opakowanie i zapach owoców leśnych. Ładnie pachniał, dobrze się pienił i oczyszczał włosy. Sprawiał również, że szybciej się one przetłuszczały, zbyt mocno je dociążał. Kosmetyk tani ale nie warty zakupu. Kupiony na promocji w Rossmanie, za ok 7-8 zł, już nie pamiętam :) 


BATISTE | Suchy szampon do włosów - wiecie o tym, bo pisałam już nie raz. Suchego szamponu używam do odbicia od nasady i wybielenia odrostów. Nie wiem, totalnie nie wiem dlaczego skusiłam się na inną wersję zapachową niż używaną dotychczas...Wersja "party" jest dla mnie okropna, zapach był na tyle intensywny, że czułam go przez cały dzień - włosy po prostu śmierdziały. Co do odświeżenia, odbicia od nasady i przedłużenia trwałości świeżości włosów, sprawdzał się ale ze względu na woń będę omijała go szerokim łukiem. Kupiony w Rossmanie, na promocji za ok 13 zł. 

TAFT | Lakier do włosów - to również stały bywalec moich denek, mam nadzieję, że zagości tu już ostatni raz. Nie jest zły, jak na taką cenę. Dobrze utrwala i nie skleja kosmków ale już trochę mi się znudził. Kupiony w Rossmanie, na promocji za ok 10 zł.

EQUILIBRA | Szampon i odżywka (próbki)- jednorazowe opakowanie otrzymałam, gdzieś przy okazji jakiś zakupów. Nie będę się rozpisywała na temat tych kosmetyków ponieważ kilka lat wcześniej je recenzowałam i do dzisiaj moja opinia się nie zmieniła :) 




SCHWARZKOPF | Dwufazowe serum do włosów - po cenie i linii marki spodziewałam się efektu wow. Niczym jednak to serum mnie nie zaskoczyło. Ujarzmiało włosy, nadawało im gładkości i dociążało końcówki. Myślę, że takie produkty o podobnych właściwościach można kupić taniej :) Pełną recenzję znajdziecie w recenzji (wybaczcie jakość zdjęć). Kosmetyku szukajcie w Rossmanie, za ok 40 zł. 


MARION | Termoaktywne serum- przejrzałam mojego bloga i wychodzi na to, że kosmetyku używam od 7 lat i nadal go uwielbiam. Jest to, jeden z lepszych produktów, jakie miałam okazję stosować. Nadaje włosom gładkości, jedwabistości i blasku. Chroni kosmki tak jak należy. Do kupienia w Drogerii Natura, cena bez promocji coś ok 9 zł - chyba :) Ja często zamawiam na allegro za ok 6-7 zł. 

Jeśli chcecie zobaczyć jak recenzowałam kosmetyki na początku działalności mojego bloga, odsyłam do linki poniżej: 


IL SALONE MILANO | Olejek z keratyną - moje włosy średnio lubią się z keratyną, składnik ten sprawia, że się puszą ale w przypadku tego olejku, wyszło to całkiem na plus. Nałożony na mokre włosy, delikatnie je puszył, co skutkowało uniesieniem i większą objętością. Nałożony na końcówki świetnie je scalał i nawilżał. Wiadome, nie można było przesadzić z ilością, bo wtedy...klops :) Cena za 100 ml ok 35 zł, dostępność: Hebe, Rossman



ADIDAS | Antyperspirant - bardzo ładny, intensywny zapach - wrażliwcom odradzam, będzie za mocny. Nie brudzi ubrań, szybko wysycha, nie kruszy się i dobrze chroni przed potem. Do kupienia w każdej drogerii, cena na promocji ok 6-7 zł.

NIVEA | Antyperspirant - lubię spraye tej marki, mają ładne zapachy, są trwałe i dobrze chronią przed potem. Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń, polecam obie wersje. Do kupienia w każdej drogerii, cena: ok 10 zł. 


WELLNESS&BEAUTY | Masło shea - jedno z lepszych masełek jakie używałam. Zapach cudowny, obłędny, och i ach... Świetnie nawilżało i odżywiało :) Szybkość wchłaniania ekspresowa, no i ciałko pachniało baaaaardzo długo. Jest tylko jeden problem, produkt zniknął ze sklepowych półek...Dlaczego? Marka dostępna w Rossmanie ale nie w tej wersji zapachowej :(

BIAŁY JELEŃ | Emulsja do higieny intymnej - uwielbiam i stwierdzam, że nie ma sobie równych :) Tani i dobry. Płyn do kupienia w Drogerii Rossman i Natura, na promocji za ok 6 - 7 zł. 


ISANA | Mydło w płynie - nie będę się rozpisywała bo mydełka są znane większości z nas. Tanie, ładnie pachnące i dobrze myjące. Dostępne w Rossmanie za niecałe 3 zł.


BIELENDA | Maska wegańska - marka coraz częściej mnie zachwyca, tak też było w tym przypadku. Rewelacyjne, natychmiastowe nawilżenie za jakieś 3 zł. Czego chcieć więcej? :) Dostępna w Rossmanie.

BANDI | Krem na niedoskonałości - to moje odkrycie 2020 roku. Chętnie sięgam po ich kosmetyki. Krem stosowany solo, w dużym stopniu wpływa na stan skóry, buzia jest przygaszona, nawilżona i odżywiona. Nie można go łączyć z innymi kosmetykami tj. olejki czy serum bo wtedy nie działa.


LA ROCHE POSAY | Pianka oczyszczająca do twarzy - jakiś czas temu zraziłam się tak do pianek, że nie przewidywałam powrotu a jednak...wydarzyło się coś, co pozwoliło mi na ponowne wypróbowanie pianki i po jej skończeniu śmiem stwierdzić że chce kolejnej! Pianka świetnie oczyszcza i domywa buzię. Nie powoduje dyskomfortu, pieczenia czy uczucia ściągnięcia. 



BOURJOIS | Krem BB - stosuję od roku i nie wiem ile zużyłam już opakowań ale bardzo dużo :) Wszystkie ciężkie podkłady poszły w kąt. Krem ma delikatną formułę, świetnie się rozprowadza i kryje jak podkład. Nie zapycha i nie powoduje powstawania niespodzianek. Do kupienia w Rossmanie za ok 60 zł, ja kupuję w sklepach online za ok 25 zł :)

AVON | Woda toaletowa - cudowny kwiatowo-owocowy zapach, idealny na lato. Świeży, nie przytłacza i będzie pasował każdemu. Jedyna wada: trwałość - max 3-4h :( Do kupienia na stronie Avon lub na allegro :) Cena: ok 20 zł.

AMBRA | Woda perfumowana - zapach w 99% przypominający Versace Bright Crystal. Świeży, przełamany nutką słodyczy, idealny na każdą porę roku. No i ta cena, za 108 ml jedyne 32 zł. 


INDIGO | Lakier hybrydowy - kolor miętowy - przepiękny. Lakiery są bardzo, bardzo gęste i trochę ciężko mi się nimi pracowało. Po za tym nie mam zastrzeżeń, trwałość na plus. Cena: ok 30 zł, aktualnie na stronie marki trwa promocja -15%. 

Znikając. Opowieść drogi ~ Marek Raganowicz

Znikając. Opowieść drogi ~ Marek Raganowicz

Czytanie książek było dla mnie kiedyś czynnością, która z trudem wchodziła mi w nawyk. Bardziej przemawiał do mnie wieczór z filmem/serialem niż wieczór z książką.  Dzisiaj lubię czytać i w miarę możliwości sięgam po dobrą lekturę, chociażby żeby przeczytać to przysłowiowe: "parę kartek". Tym razem sięgnęłam po lekturę Pana Marka Raganowicza "Znikając. Opowieść drogi".


Wyzwanie to jego drugie imię. Nic nie jest dla niego za trudne, zbyt odległe, niemożliwe. Outsider i buntownik, kolorowy ptak. Samotnie wytyczający nowe drogi, zarazem wspaniały kompan i gawędziarz.

Podczas ekstremalnych wypraw w najdalsze rejony świata poszukuje adrenaliny i przygód czy sensu życia? Czy wspinając się na najwyższe ściany, tak naprawdę wchodzi coraz głębiej w samego siebie? I kim są dla niego napotkani po drodze ludzie – nieuchwytna Jazz, tajemnicza Kimiko czy Ryżowy Budda?

Historia Raganowicza splata się z ich niezwykłymi opowieściami, tworząc fascynujący obraz drogi. To wyprawa prowadząca przez Yosemity ,Alaskę, Karakorum do małego namiotu rozbitego na lodowcu, setki kilometrów od ludzkich siedzib. Barwne przygody stają się pretekstem do literackiej opowieści o miłości i samotności, o drodze i przeznaczeniu. A przede wszystkim do pytania o wolność.

Znikając to druga książka w dorobku Marka Raganowicza. Jego Zapisany w kręgach został świetnie przyjęty przez czytelników i nagrodzony Grand Prix w konkursie Książka Górska Roku 2017.

Marek Raganowicz – jeden z najsłynniejszych polskich wspinaczy, zdobywca Polskiego Złotego Czekana. Autor Zapisanego w kręgach – Książki Górskiej Roku 2017.


Znikając. Opowieść drogi należy do gatunku literatura faktu składająca się z 380 stron, zawartych w miękkiej okładce. Nie spodziewałam się, że wyprawa/ przeprawa człowieka przez piękne i malownicze kraje może być aż tak ciekawa. Zwłaszcza tera,z gdy jesteśmy zamknięci w swoim domu, możemy przenieść się w odległe miejsca i oczami wyobraźni poznać inny świat. Książka Pana Marka to nie tylko przyroda i to co spotkał na swojej drodze ale też walka z samotnością, słabością i emocjami. Autor pokazuje, jak ciekawe może być odkrywanie i szukanie przygód. Historia oparta na faktach wzbudza szereg przemyśleń i emocji. Przeczytana jednym tchem. Rewelacja!

"Znikając. Opowieść drogi" kupicie m.in. w:


KSIĘGARNIA ZNAK - ok 30 zł - aktualnie w promocji :)





TOREBKA MONNARI

TOREBKA MONNARI


Nieodłącznym elementem każdej stylizacji są torebki. Shopperka, listonoszka, kuferek, worek a może kopertówka. Fason dobieramy do codziennego outfitu, imprezy okolicznościowej lub wyjścia ze znajomymi. Wszystko zależy od danej sytuacji, jaką pojemność potrzebujemy i czy stawiamy na praktyczność i elegancję czy może łączymy oba te elementy. Z TOREBKAMI MONNARI wszystko jest możliwe. W dzisiejszym poście przybliżę kilka modeli torebek a na końcu pokażę Wam jaką wybrałam dla siebie :)


TOREBKA MONNARI SHOPPER - ma prosty fason, jest duża pojemna i praktyczna. Najczęściej posiadają jedną lub dwie duże komory i 2-3 małe. Ze względu na pojemność, jest to chyba najczęściej noszony model wśród kobiet. Shopperka świetnie sprawdzi się przy codziennych jak i eleganckich stylizacjach. Model ten zazwyczaj posiada długi i krótki pasek, dzięki czemu możemy ją trzymać w dłoniach lub zawiesić na ramieniu.

TOREBKA MONNARI LISTONOSZKA - może być elegancka lub zwykła. Zazwyczaj występuję na długim pasku oraz ma poręczną, krótką rączkę. Model ten to prawdziwy hit, jest średniej wielkości a noszona na ramieniu pozwala uwolnić ręce. Torebka jest uniwersalna, z pewnością będzie pasowała do zwykłych, codziennych stylizacji ale również sprawdzi się na większych uroczystościach lub randkach. Listonoszka, to model, po który kobiety sięgają najczęściej.

TOREBKA MONNARI WOREK - to zwykła prosta torebka, bez usztywnianego dołu, "zamykana" lub jak kto woli zawiązywana za pomocą troczków. Fason tej torebki można określić jako połączenie plecaka z klasyczną torebką. Dużą popularność zyskuje wśród młodzieży, której może posłużyć jako plecak. W zależności od modelu torebka posiada długi pasek na ramię lub 2 krótkie, regulowane paski z możliwością założenia jej na plecy, zawsze obecny jest uchwyt na dłoń. 

TOREBKA MONNARI KUFEREK - model tej torebki kojarzy się z elegancją i szykiem. Zazwyczaj mają kształt trapezu i są w całości usztywniane. Jak sama nazwa wskazuje, swoim wyglądem przypominają małe skrzynki. Zazwyczaj takie torebki nie posiadają długich pasków i są trzymane w ręku ale zdarzają się wyjątki i coraz częściej producencie dodają odpinane długie paski tak aby fason miał więcej luzu :)


TOREBKĘ MONNARI SHOPPER kupiłam w sklepie BONAFORA.PL. Dlaczego wybrałam właśnie ten model? Ogólnie lubię mieć porządek ale w torebce kocham nieład. Lubię coś wrzucić i żeby sobie było, nie lubię segregacji i porządku. Dodatkowo torebka jest pojemna, spokojnie mogę pójść z nią na zakupy nie martwiąc się gdzie je zapakuję. Jest uniwersalna, będzie pasowała do eleganckich i codziennych outfitów. Wykonana jest z ekologicznej, nabłyszczanej skóry. Skośne przeszycie sprawia, że model nie jest nudny i typowy. W środku znajduje się jedna komora i jedna mała kieszonka zamykane na suwak oraz dwie otwarte kieszonki. Z tyłu jedna kieszonka zamykana na suwak. Fason posiada również długi, regulowany pasek, który umożliwia noszenie shopperki na ramieniu. Aktualnie torebka występuje w promocji i kosztuje 189 zł, cena regularna: 269 zł. 


CO MYŚLICIE O TAKIEJ TOREBCE? JAKIE FASONY NAJBARDZIEJ LUBICIE? ZNACIE MARKĘ MONNARI?

MANUFAKTURA DOBREGO PAPIERU

MANUFAKTURA DOBREGO PAPIERU


Czy dawanie kartek na urodziny, imieniny, ślub, chrzest i inne okoliczności nie jest obciachem? Jaką kartkę wybrać aby nie była ona kiczem i nie trafiła, zaraz po wyjęciu zawartości, do kosza? Wybrać kartkę z życzeniami czy bez? Takich i podobnych pytań jest bardzo wiele. W latach 90tych, kartki były bardzo modne, niezależnie od imprezy, pędziło się na pocztę i wysyłało lub też wręczało osobiście. Najwięcej pocztówek wysyłaliśmy na święta, to był piękny czas, gdy tydzień przed świętami zaglądaliśmy do skrzynki w poszukiwaniu listów - zawsze coś było :) Teraz ten zwyczaj zastąpiły smsy lub zwykła rozmowa telefoniczna. Czasami nawet tego brakuje... Moda jednak lubi wracać :) Dlatego też dzisiaj słów kilka o kartkach jakie zamówiłam na stronie MANUFAKTURA DOBREGO PAPIERU.


Kilka dni temu powiększyła nam się rodzina i na świat przyszedł mój drugi bratanek Pawełek. W związku z tym, że chrzciny zapewne będą niedługo postanowiłam już wcześniej się przygotować i zamówić karteczki na tą właśnie okoliczność. Jedna dla mnie druga dla dziadków. Kartki na pamiątkę chrztu świętego przechowuje się chyba najdłużej. Mają swój sentyment :)


Nie zważając na covida, urodziny ma się raz w roku, stąd pomysł na urocze kaktusowe pocztówki. Kartka z napisem "zawsze bądź sobą" lub "samych radosnych dni" sprawdzą się też na inne imprezy tj. imieniny. Nie mam w tym przypadku również ograniczeń wiekowych. Z kartek ucieszy się 5-letnie dziecko jak i 30 letnia mama lub tata. 

Do zamówienia dołożyłam również KARTKI ŚLUBNE, których wybrałam najwięcej. Cóż, gdyby nie koronawirus, miałabym już jedno wesele za sobą. Na szczęście przede mną jeszcze 2 i liczę na to, że się odbędą - bo ja już jestem przygotowana :)


Jeśli chodzi o same kartki, grafika jest prosta, nie przesadzona ale bardzo ładna. Gości w niej minimalizm i stonowane kolory. Wszystkie świetnie do siebie pasuje. W środku kartki nie mamy żadnego tekstu, strony są białe i czyste. Dla leniuchów jest to problem, czasami gdy się spieszymy wolimy na szybko się podpisać, żeby mieć "z głowy". Ja jestem osobą, która lubimy personalizowane rzeczy i własnoręcznie napisane życzenia sprawiłby mi więcej przyjemności i z pewnością zostawiłabym taki produkt u siebie w pudełku. Koperty robią największy klimat, są wykonane z brązowego papieru i dodają tej kropki nad i. Każda kartka zapakowana jest w oddzielną, zaklejaną folię. Cena za 1 szt. to 5.90 zł. Zamówiłam 10 różnych karteczek, wszystko zapakowane było w cudowne pudełeczko, które z pewnością sobie zostawię.

MANUFAKTURA DOBREGO PAPIERU oferuje kartki na różne okazje: Wielkanocne, na Dzień Dziecka, na Dzień Matki, Bierzmowanie lub np. przeprosiny. Istnieje również możliwość zamówienia spersonalizowanej kartki, więc puśćcie wodze fantazji i stwórzcie coś fajnego :)


CO MYŚLICIE O TAKICH KARTKACH?



AWAKENING EYE CREAM. POBUDZAJĄCY KREM POD OCZY

AWAKENING EYE CREAM. POBUDZAJĄCY KREM POD OCZY


Znalezienie odpowiedniego kremu pod oczy to nie lada wyczyn. Kupowałam już produkty drogeryjne i apteczne, które niestety u mnie się nie sprawdzały. Były momenty, że zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy coś mi nie dolega i czy z moim zdrowiem jest wszystko okej. Borykam się z ogromnymi sińcami i workami pod oczami, których za nic w świecie nie mogę się pozbyć. Chyba musze ja zaakceptować lub po prostu wybrać się do specjalisty. Nie rezygnuje jednak z płatków pod oczy i kremów. Ciągle szukam czegoś, co mi pomoże. Metodą prób i błędów trafiłam na POBUDZAJĄCY KREM AWAKENING



Składniki (INCI)
[* - składnik bez zastrzeżeń, * - składnik bez zastrzeżeń ale... * - składnik, który nie powinien się tutaj znaleźć]

Aloe Barbadensis Leaf Juice [sok ze świeżych liści aloesu - regeneruje, nawilża, działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo], Aqua [woda - rozpuszczalnik], Caprylic/Capric/Triglyceride[wpływa na lepkość], Isoamyl Laurate [emolient - nawilża], Glycerin [nawilża], Propanediol [rozpuszczalnik], Polyglyceryl-6 Distearate [emolient], Hydrogenated Jojoba Wax [zmiękcza, odżywia], Lauryl Laurate [emolient], Cetearyl Olivate [emolient], Polydydroxystearic Acid [emulgator, zagęstnik], Albizia Julibrissin Bark Extract [wyciąg z kory albicji biało-różowej], Algae(Dunaliella Salina) Extract [ekstrakt z alg], Beta Vulgaris(Beet) Root Extract [wyciąg z korzenia buraka zwyczajnego], Polyglyceryl-3 Beeswax [substancja emulgująca], Hydrolyzed Collagen [kolagen], Sodium Hyaluronate [substancja intensywnie nawilżająca], Hydrolyzed Sodium Hyaluronate [substancja nawilżająca], Jojoba Esters [odżywia, nawilża], Xylitylglucoside [pochodna cukru roślinnego], Caprylyl Glycol [zmiękcza, wygładza, nawilża], Butylene Glycol [wpływa na wilgoć], Cetyl Alcohol [emulgator], Arginine [substancja anystatyczna], Acetyl Tetrapeptide-5 [likwiduje obrzęki, poprawia mikrokrążenie], Palmitoyl Tripeptide-5 [pobudza komórki do produkcji kolagenu], Palmitoyl Tripeptide-38  [pobudza komórki do produkcji kolagenu], Palmitoyl Dipeptide-5 [pobudza komórki do produkcji kolegenu], Diaminbutyroyl [brak informacji], Hydroxythreonine [brak informacji], Tetradecyl Aminobutyrolalylaminobutyric Urea Trifluoroacetate [brak informacji], Ethylhexylglycerin [konserwant], Xylitol [cukier, wiąże wodę], Hydroxypropyl Cyclodextrin [odżywia skórkę], Anhydroxylitol [nawilża], Panthenol [łagodzi], Pantolactone [humektant], Tocopherol [witamina E - spowalnia proces starzenia się skóry], Darutoside [-], Caprylhydroxamic Acid [działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie], Hydrolyzed Corn Starch [emulgator], Ascorbic Acid [witamina C], Citric Acid [kwas cytrynowy - rozjaśnia, wygładza], Lactic Acid [kwas mlekowy], Linoleic Acid [odżywia], Oleic Acid [substancja zmiękczająca], Palmitic Acid [substancja nawilżająca], Stearic Acid [emulgator], Ammonium [regulator pH], Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer [zagęstnik], pAnisic Acid [substancja maskująca], Magnesium Chloride [substancja regulująca lepkość], TButyl Alcohol [rozpuszczalnik], 1,2-Hexanediol [konserwant], Phenoxyethanol [konserwant], Potassium Sorbate [konserwant], Sodium Benzoate [konserwant].

Analiza składu powstała z dużą pomocą strony LUPA KOSMETYCZNA.


Gdy spojrzałam na skład, dostałam szoku. Chyba po raz pierwszy widzę tak ogromną ilość składników, w tak malutkim opakowaniu...hmm? W sumie po raz pierwszy widzę tak duży skład. Nie jestem specem od tych spraw, więc zaczęłam szukać informacji w intrenecie i jak się potem okazało, nie jest on najgorszy a wręcz przeciwnie. Większa ilość składników jest bardzo dobra i powinna pozytywnie odzwierciedlić się w pielęgnacji skóry wokół oczu. 

Tubka to zaledwie 21g kremu. Może się to wydawać mało ale kosmetyku używam, regularnie, codziennie na noc od 4 miesięcy i dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, że chyba dobijam dna. Myślę, że jeszcze tydzień, dwa i opakowanie poleci do kosza. Cena? 97 zł. Dużo i nie dużo. Na jednorazowy wydatek sporo ale jeśli podzielimy to na miesiące, wychodzi ok 25 zł. Cena okej pod warunkiem, że produkt spisuje się na 5 :)


Odnosząc się do działania. Na początku nie widziałam jakiś spektakularnych rezultatów. Moja skóra była cienka jak pergamin a ja miałam wrażenie, że zaraz pęknie i wyleje mi się oko. Po miesiącu stosowania, zauważyłam, że przesuszone miejsca zniknęły. Chęć do wklepywania wróciła. Po kilku miesiącach stosowania mogę śmiało powiedzieć, że moja skóra wokół oczu stała się grubsza, sińce trochę się zmniejszyły i mogę cieszyć się nawilżoną skórą. Kilka dni temu dodałam masażer, który ma wspomóc działanie kremu ale o tym w innym poście :) Na razie, chcę wypróbować coś innego jednak w przyszłości chętnie wrócę do tego kremu :)


JAKI KREM POD OCZY POLECACIE? CO JEST NAJLEPSZE NA WORKI POD OCZAMI? POMÓŻCIE PLISS :)

 

Secret, Delicate Scent Antiperspirant Cream Stick (Kremowy antyperspirant dla kobiet)

Secret, Delicate Scent Antiperspirant Cream Stick (Kremowy antyperspirant dla kobiet)


Minęło kilka dobrych lat odkąd ostatni raz używałam antyperspirantu w formie sztyftu. Porzuciłam go na poczet kulek a następnie przerzuciłam się na spraye. Polubiłam areozole, ze względu na ładne i intensywne zapachy. Nie zależało mi szczególnie na uniknięciu potliwości, ponieważ nigdy nie miałam z tym problemu. Dzięki wizaz.pl miałam możliwość powrotu do czasów gdy byłam nastolatką i stosowałam takie kosmetyki. Fakt, że otrzymałam produkt za darmo nie wpływa na moją ocenę.


Antyperspirant posiada kremową, miękką konsystencję. Zapach jest bardzo delikatny, kwiatowy, przypominjący konwalie. Jestem przyzwyczajona do intensywnych zapachów i w tym przypadku aromat jest dla mnie za słaby. Opakowanie jest bardzo ładne, niebieskie, z pewnością przyciągnie wzrok stojąc na sklepowej półce. Produkt świetnie rozprowadza się na skórze, nie kruszy się i nie łamie. Nie ma też dziwnego uczucia mokrych pach, czy też klejenia. 

SKŁAD
[* - składnik bez zastrzeżeń, * - składnik bez zastrzeżeń ale... * - składnik, który nie powinien się tutaj znaleźć]

Dimethicone [emolient suchy - nawilża i zmiękcza], Aluminum Zirconium Trichlorohydrex Gly [substancja antypotowa, ściągająca], Stearyl Alcohol [nawilża, poprawia konsystencję kosmetyku], Paraffinum Liquidum [substancja natłuszczająca, powoduje świecenie się skóry], C12-15 Alkyl Benzoate [odpowiada za lepkość kosmetyku], Hydrogenated Castor Oil [emulgator], Talc [substancja wchłaniająca], Petrolatum [inaczej wazelina - działa natłuszczająco], Aqua [woda], Glycine [substancja odżywiająca], PEG-8 Distearate [emulgator], PPG-14 Butyl Ether [substancja odżywiająca skórę], Parfum [zapach], Cyclodextrin [substancja wchłaniająca], Behenyl Alcohol [substancja zmiękczająca], Hexyl Cinnamal [zapach], Hydroxycitronellal [zapach], Arachidyl Alcohol [emolient, substancja zmiękczająca, nawilżająca], Linalool [zapach], Limonene [zapach], Benzyl Salicylate [zapach, może wywołać alergię], Benzyl Benzoate [zapach], Geraniol [zapach], Citronellol[zapach], BHT [antyutleniacz].

Analiza składu powstała z dużą pomocą strony LUPA KOSMETYCZNA.



Mam mieszane uczucia co do kosmetyku. Podczas codziennych rutynowych czynności spisał się u mnie nie nagorzej - chronił przed potem w stopniu umiarkowanym, mi to wystarczyło. Przy intensywnym wysiłku tj. cardio czy bieganie, niestety nie dał rady. Pachy były mokre i niezbyt ładnie pachniały. Do minusów zaliczę również skład, który na początku zapowiada się dobrze ale potem, już tak kolorowo nie jest. Uwaga! Kosmetyk brudzi ubrania. Jeśli chcielibyście wypróbować ten produkt, to aktualnie dostaniecie go na promocji w drogerii Hebe, za ok 10 zł. Ja z pewnością do niego nie wrócę. Jestem osobą aktywną, sporo trenuję i ochrona jaką oferuje marka Secret jest dla mnie za słaba.


JAKIE FORMY OCHRONY PREFERUJECIE? KULKI, SZTYFTY CZY AREOZOLE? POLECICIE KONKRETNĄ MARKĘ?

 

SOLVERX PIANKA DO HIGIENY INTYMENJ

SOLVERX PIANKA DO HIGIENY INTYMENJ


   Witajcie Kochani! Mało mnie tu ostatnio, niestety sprawy rodzinne jak i natłok obowiązków pochłonął mnie w 99%. Brak snu, wyczerpanie dały się we znaki. Życie tak szybko ucieka, że czasami nie mogę za nim nadążyć. Jeśli jesteście ciekawi co się u mnie dzieje zapraszam na mojego


nie chce Was tutaj zasypywać moim życiem prywatnym więc przychodzę do sedna dzisiejszej mojej obecności :) 


Raz w życiu miałam okazję przetestować kosmetyk w formie pianki, który zraził mnie tak do siebie, że na wieki porzuciłam kosmetyki w tej postaci. Ostatnio producenci coraz częściej przekonują swoich konsumentów do takiej formuły więc postanowiłam przetestować piankę do twarzy, która okazała się hitem. Następnie sięgnęłam po PIANKĘ DO HIGIENY INTYMEJ marki SOLVERX. Zacznę od składu.

SKŁAD
[* - składnik bez zastrzeżeń, * - składnik bez zastrzeżeń ale... * - składnik, który nie powinien się tutaj znaleźć]

Aqua [woda], Decyl Glucoside [emulgator - substancja ułatwiająca połączenie się składników, zagęstnik], Cocamidopropyl Betaine [środek powierzchniowo czynny], Glycerin [substancja nawilżająca], Lactobionic Acid [kwas laktobiotynowy, który delikatnie złuszcza, zmiękcza i wygładza naskórek], Lactic Acid [kwas mlekowy, przeciwwskazania do stosowania dla kobiet w ciąży], Sodium PCA [substancja odżywcza], Sodium Lactate [substancja odżywcza, nawilżająca], Allantoin [substancja łagodząca, kojąca i przeciwzapalna oraz wygładzająca],  Betaine [substancja nawilżająca], Inositol [substancja odżywiająca], Niacinamide [witamina B3], Panthenol [łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie], Urea [substancja nawilżająca, w dużych stężeniach złuszcza naskórek], Glycine [substancja odżywiająca], Fructose [ substancja odżywiająca, nawilżająca], Achillea Millefolium Extract [substancja bakteriostatyczna], Glycyrrhiza Glabra Root Extract [substancja, która ma właściwości łagodzące, przeciwobrzękowe, zmniejszające zaczerwienienia], Oenothera Biennis (Evening Primrose) Seed Oil [substancja kojąca, łagodząca], Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil [olej z lnu - emolient], Citric Acid [kwas cytrynowy - wygładza, rozjaśnia], Sodium Benzoate [konserwant], Potassium Sorbate [konserwant], Parfum [zapach].

Analiza składu powstała z dużą pomocą strony LUPA KOSMETYCZNA.



Po analizie zawartości pianki jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Jak widać i jak pokazuje to marka SOLVERX można i da się stworzyć kosmetyk, który będzie miał bardzo dobry i naturalny skład. Nikt jeszcze nie stworzył kosmetyku, który będzie idealny dla wszystkich. Tak, też jest w tym przypadku. Kobiety w ciąży powinny sobie odpuścić piankę, ze względu na zwartość kwasów. Błogosławiony stan zmusza do wielu rezygnacji i chociaż jest to cudowny stan to na szczęście krótkofalowy. Co jeszcze o składzie? Mnóstwo składników nawilżających i łagodzących, zawartość wyżej wspomnianych kwasów i minimum substancji zapachowych sprawiło, że z ogromną przyjemnością sięgnęłam po ten produkt.


Opakowanie w formie tuby, sprawnie działająca pompka a wszystko zapakowane w kartonowe pudełeczko, którego nie da się otworzyć bez rozerwania pudełka. Bardzo mi się to podoba, mam pewność, że nikt przede mną nie sprawdzał kosmetyku. Zapach jest bardzo ale to bardzo delikatny. Ja jestem zwolenniczką intensywnych zapachów ale nie w tym przypadku. Do tak czułych miejsc, minimalizm to u mnie priorytet. Jeśli chodzi o działanie to, wystarczy jedna pompka do odświeżenia okolic intymnych. Produkt sprawił, że czułam się świeżo i komfortowo. Nie powodował swędzenia, pieczenia i dyskomfortu. Nie wiem jak się zachowa, gdy pojawią się takie dolegliwości bo od kilku lat dzięki odpowiednim doborom kosmetyków (a nie było łatwo, bo większość płynów mnie uczulało), nie mam z tym problemu. Pianka, według mojego zdania, zasługuje na duże brawa. Aktualnie zastanawiam się, czy nie zamienić mojego faworyta, którego stosuję od lat, na ten oto produkt. Sprawdzę jeszcze tylko jego wydajność i jeśli będzie okej, nastąpi roszada :D Cena za 200 ml to 20 zł. 

Gdzie kupić piankę? Wszystkie miejsca podane są tu: GDZIE KUPIĆ PIANKĘOczywiście możecie ją również zamówić online :)



CO WOLICIE PŁYN, ŻEL CZY PIANKĘ?





 

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger