AWAKENING EYE CREAM. POBUDZAJĄCY KREM POD OCZY


Znalezienie odpowiedniego kremu pod oczy to nie lada wyczyn. Kupowałam już produkty drogeryjne i apteczne, które niestety u mnie się nie sprawdzały. Były momenty, że zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy coś mi nie dolega i czy z moim zdrowiem jest wszystko okej. Borykam się z ogromnymi sińcami i workami pod oczami, których za nic w świecie nie mogę się pozbyć. Chyba musze ja zaakceptować lub po prostu wybrać się do specjalisty. Nie rezygnuje jednak z płatków pod oczy i kremów. Ciągle szukam czegoś, co mi pomoże. Metodą prób i błędów trafiłam na POBUDZAJĄCY KREM AWAKENING



Składniki (INCI)
[* - składnik bez zastrzeżeń, * - składnik bez zastrzeżeń ale... * - składnik, który nie powinien się tutaj znaleźć]

Aloe Barbadensis Leaf Juice [sok ze świeżych liści aloesu - regeneruje, nawilża, działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo], Aqua [woda - rozpuszczalnik], Caprylic/Capric/Triglyceride[wpływa na lepkość], Isoamyl Laurate [emolient - nawilża], Glycerin [nawilża], Propanediol [rozpuszczalnik], Polyglyceryl-6 Distearate [emolient], Hydrogenated Jojoba Wax [zmiękcza, odżywia], Lauryl Laurate [emolient], Cetearyl Olivate [emolient], Polydydroxystearic Acid [emulgator, zagęstnik], Albizia Julibrissin Bark Extract [wyciąg z kory albicji biało-różowej], Algae(Dunaliella Salina) Extract [ekstrakt z alg], Beta Vulgaris(Beet) Root Extract [wyciąg z korzenia buraka zwyczajnego], Polyglyceryl-3 Beeswax [substancja emulgująca], Hydrolyzed Collagen [kolagen], Sodium Hyaluronate [substancja intensywnie nawilżająca], Hydrolyzed Sodium Hyaluronate [substancja nawilżająca], Jojoba Esters [odżywia, nawilża], Xylitylglucoside [pochodna cukru roślinnego], Caprylyl Glycol [zmiękcza, wygładza, nawilża], Butylene Glycol [wpływa na wilgoć], Cetyl Alcohol [emulgator], Arginine [substancja anystatyczna], Acetyl Tetrapeptide-5 [likwiduje obrzęki, poprawia mikrokrążenie], Palmitoyl Tripeptide-5 [pobudza komórki do produkcji kolagenu], Palmitoyl Tripeptide-38  [pobudza komórki do produkcji kolagenu], Palmitoyl Dipeptide-5 [pobudza komórki do produkcji kolegenu], Diaminbutyroyl [brak informacji], Hydroxythreonine [brak informacji], Tetradecyl Aminobutyrolalylaminobutyric Urea Trifluoroacetate [brak informacji], Ethylhexylglycerin [konserwant], Xylitol [cukier, wiąże wodę], Hydroxypropyl Cyclodextrin [odżywia skórkę], Anhydroxylitol [nawilża], Panthenol [łagodzi], Pantolactone [humektant], Tocopherol [witamina E - spowalnia proces starzenia się skóry], Darutoside [-], Caprylhydroxamic Acid [działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie], Hydrolyzed Corn Starch [emulgator], Ascorbic Acid [witamina C], Citric Acid [kwas cytrynowy - rozjaśnia, wygładza], Lactic Acid [kwas mlekowy], Linoleic Acid [odżywia], Oleic Acid [substancja zmiękczająca], Palmitic Acid [substancja nawilżająca], Stearic Acid [emulgator], Ammonium [regulator pH], Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer [zagęstnik], pAnisic Acid [substancja maskująca], Magnesium Chloride [substancja regulująca lepkość], TButyl Alcohol [rozpuszczalnik], 1,2-Hexanediol [konserwant], Phenoxyethanol [konserwant], Potassium Sorbate [konserwant], Sodium Benzoate [konserwant].

Analiza składu powstała z dużą pomocą strony LUPA KOSMETYCZNA.


Gdy spojrzałam na skład, dostałam szoku. Chyba po raz pierwszy widzę tak ogromną ilość składników, w tak malutkim opakowaniu...hmm? W sumie po raz pierwszy widzę tak duży skład. Nie jestem specem od tych spraw, więc zaczęłam szukać informacji w intrenecie i jak się potem okazało, nie jest on najgorszy a wręcz przeciwnie. Większa ilość składników jest bardzo dobra i powinna pozytywnie odzwierciedlić się w pielęgnacji skóry wokół oczu. 

Tubka to zaledwie 21g kremu. Może się to wydawać mało ale kosmetyku używam, regularnie, codziennie na noc od 4 miesięcy i dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, że chyba dobijam dna. Myślę, że jeszcze tydzień, dwa i opakowanie poleci do kosza. Cena? 97 zł. Dużo i nie dużo. Na jednorazowy wydatek sporo ale jeśli podzielimy to na miesiące, wychodzi ok 25 zł. Cena okej pod warunkiem, że produkt spisuje się na 5 :)


Odnosząc się do działania. Na początku nie widziałam jakiś spektakularnych rezultatów. Moja skóra była cienka jak pergamin a ja miałam wrażenie, że zaraz pęknie i wyleje mi się oko. Po miesiącu stosowania, zauważyłam, że przesuszone miejsca zniknęły. Chęć do wklepywania wróciła. Po kilku miesiącach stosowania mogę śmiało powiedzieć, że moja skóra wokół oczu stała się grubsza, sińce trochę się zmniejszyły i mogę cieszyć się nawilżoną skórą. Kilka dni temu dodałam masażer, który ma wspomóc działanie kremu ale o tym w innym poście :) Na razie, chcę wypróbować coś innego jednak w przyszłości chętnie wrócę do tego kremu :)


JAKI KREM POD OCZY POLECACIE? CO JEST NAJLEPSZE NA WORKI POD OCZAMI? POMÓŻCIE PLISS :)

 

11 komentarzy:

  1. Nie znam zupełnie tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znalezienie dobrego kremu pod oczy graniczy z cudem :D Ja nadal poszukuję swojego ulubieńca. Póki co żaden z kremów, które miałam nie zachwycił mnie tak, aby móc go polecić komuś innemu.

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie wiem. Jakoś nie jestem przekonana do tego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam problem z cieniami pod oczami, próbowałam różnych kremów, ale jakiś spektakularnych efektów niestety nie widziałam, czytałam że to może mieć związek z trudnościami z przyswajaniem żelaza, ale muszę jeszcze zgłębić temat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię produkty z aloesem, kusi mnie trochę ten krem pod oczy ❤ Ja stale używam belif i dobrze sobie radzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej markinale krem wydaje się być bardzo interesujący 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Z ciekawości chętnie ten krem bym przetestowała :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie kupuję kremów pod oczy, bo używam je przez kilka dni, a potem zapominam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie krem pod oczy to must have. Lubie próbować nowych ale najlepsze to Bobbi Brown i Zloty krem od Glam Glow. Oba są genialne 😀

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie na "pergaminową" skórę najlepiej sprawdziło się serum BasicLab z peptydami :) Ale potrzeba trochę cierpliwości, bo prawdziwe efekty zauważyłam dopiero w drugim miesiącu stosowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger