BATISTE - MÓJ NR 1 W PIELĘGNACJI WŁOSÓW!


Wyobraź sobie sytuację: wracasz po całym dniu pracy, zakładasz dres, wskakujesz pod kocyk, pijesz pysznę herbatkę i nie masz zamiaru ruszać się, dalej niż Twoja kuchnia i łazienka, a tu nagle telefon: koleżanka ma kryzys - musisz wyjść, chłopak ma pilną sprawę - musisz wyjść, zabrakło wina w butelce - musisz wyjść. Takich sytuacji, mogłabym przytaczać w nieskończoność. Gdy nie masz czasu, na doprowadzenie się do ładu, z pomocą przychodzą suche szampony, które w mgnieniu oka odświeżają czuprynę, nadając jej świeżości i lekkości. Firmy prześcigają się w pomysłach, cenach i patentach ale wg mnie najlepszą i niezawodną marką jest Batiste. Śledząc mój blog, wiecie, że pojawiał się on, w każdym moim denku oraz zebrał już pozytywną recenzję w jednym z postów. Dzisiaj nowości, które ostatnimi czasy możemy spotkać na drogeryjnych półkach :)


BATISTE RETRO LOVE

Natychmiast odświeża włosy bez użycia wody absorbując sebum i zanieczyszczenia oraz sprawiając że włosy są puszyste, jedwabiście miękkie i uniesione u nasady. W tym eleganckim zapachu otulająca, ciepła baza z ambrą, hiacyntem, irysem oraz pudrem ryżowym została podkręcona nutą różowego pieprzu. Nowoczesne i zaskakujące połączenie przeszłości z teraźniejszością.


BATISTE COLOUR PROTECT

Suchy szampon do włosów farbowanych, niewidoczna formuła z filtrem UV_Colour Protect to suchy szampon do włosów farbowanych i zniszczonych, z filtrem UV. Lekka i niewidoczna formuła błyskawicznie odświeży włosy, a przy tym zadba o intensywność ich koloru, zapobiegając blaknięciu aż do 37%! Szampon pielęgnuje włosy dzięki dodatkowi olejku abisyńskiego, tamanu oraz keratyny.


BATISTE WONDER WOMAN

Natychmiast odświeża włosy bez użycia wody, absorbując sebum i zanieczyszczenia oraz sprawiając że włosy są puszyste, jedwabiście miękkie i uniesione u nasady. Wonder Woman to Twoja supermoc - możesz odświeżyć włosy kiedy tylko tego potrzebujesz. Spryskaj, wmasuj i ciesz się pięknymi włosami o zniewalającym zapachu róży, frezji i bergamotki. Świat należy do Ciebie!
 


Nie będę się rozpisywała oddzielnie na każdy szampon bo tak naprawdę różnica jest niewielka. Jeśli chcielibyście poznać skład, odsyłam do mojego posta, z przed roku, gdzie pisałam o moim ulubionym zapachu Golden Rose. Z tego co zauważyłam, składniki są takie same i prócz skrobi ryżowej, nie mają nic dobrego, ale nie wymagajmy zbyt wiele - to aerozol, musi mieć gaz :) 

GOLDEN ROSE - RECENZJA!

Całe trio różni się z pewnością zapachem. Wonder jest najintensywniejszy, słodki i co niektórych może dusić. Retro Love jest delikatniejsze ale też, nie jest lekkie. Suche szampony Batiste mają to do siebie, że są mega intensywne i bielą włosy na maksa. Czesanie obowiązkowe, a i tak osoby z ciemnymi włosami, mogą mieć problem. Ja jestem blondynką, więc mi, takie bielenie bardzo odpowiada, dzięki temu delikatnie tuszuję odrosty :) Colour Protect jest najdelikatniejszy, zarówno pod względem zapachowym jak i ilości proszku w sprayu, nie bieli włosów.

Do zalet, z pewnością można zaliczyć fakt, że szampony poradzą sobie nawet z najbardziej tłustymi włosami, odświeżą i sprawią, że włosy będą wyglądały w miarę świeżo - wiadomo im tłustsze, tym gorzej :D Odbijają kosmki od nasady i nadają czuprynie objętości, nie skleją i nie obciążają. 

Wszystko ma swój umiar, więc warto mieć też umiar w stosowaniu takich produktów i nie należy z nimi przesadzać. Nie róbcie tak, że przez tydzień nie będziecie myć włosów - "bo przecież jest suchy szampon". Wg mnie jeśli spryskacie włosy rano, wieczorem należy je umyć. Dokładanie kolejnych warstw, może powodować świąd i prowadzić do powstania łupieżu.

Wydajność, tutaj ciężko jest się wypowiedzieć. Jednym wystarcza na pół roku innym na miesiąc. Ja używam szamponu tylko i wyłącznie do odbicia od nasady i nadanie jej objętości. Zdarzają się przypadki, w których się ratuje ale są one bardzo rzadkie - lubię mieć, świeże, umyte włosy. 200 ml opakowanie wystarcza mi na 4-5 tygodni. 

Cena, hmm.. kiedyś było taniej, no!, ale wszystko idzie do góry, kosmetyki też. Regularna cena Batiste to ok 16- 17 zł, w promocji: 10 - 13 zł, wszystko zależy gdzie kupujecie. Dostępne w każdej drogerii :) Jeśli miałabym polecić najtańszą to Drogeria Natura i Hebe, ale polujcie na promocje, nie przepłacajcie :)



ZNACIE SZAMPONY BATISTE? CO O NICH MYŚLCIE?



12 komentarzy:

  1. Akurat tej marki szamponu jeszcze nie miałam, ale chyba się skuszę po takiej rekomendacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię wersję Cherry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wersja Cherry to moja ulubiona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię Batiste. Najbardziej wersję kwiatową :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie są najlepsze, ale używam sporadycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo bede musiałą je wszystkie wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też bardzo lubię te szampony ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam wolę myć ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozmawiałam kiedyś z moją fryzjerką o suchych szamponach. I faktycznie, one są właśnie na takie awaryjne sytuacje. Nie używam jednak, jak coś, to po prostu spinam albo lecę na wezwanie. Bez robienia się na bóstwo;)
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tych wersji nie miałam, ale miałam kilka innych i one u mnie niestety nie spisują się, a włosy wcale nie wyglądają świeżej po nim :( nawet używany awaryjnie się nie spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię suche szampony Batiste❤

    OdpowiedzUsuń
  12. Również lubię suche szampony z Batiste :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger