"KASACJA" REMIGIUSZ MRÓZ


Hej! Obejrzałam serial w TV i stwierdzałam, że czas na książkę. Spodziewałam się przepaści, bo przecież scenarzyści i reżyserzy to lubią, ale bardzo się zdziwiłam kiedy porównałam tą samą historię przedstawioną w różny sposób. Mogę śmiało powiedzieć, że granica została zatarta.

"Kasacja" Remigiusza Mroza to I część cyklu o Joannie Chyłce, Pani Mecenas, która pracuje w drogiej i bardzo dobrej kancelarii. Słynie z ciętego języka i zawziętości. Do jej drużyny dołącza Kordian,  aplikant. Na początku bohaterka nie zgadza się na współpracę z podopiecznym ale po otrzymaniu "grubej" sprawy, pozwala dać mu szansę. 


O czym jest książka?

Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar.
Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?
Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.




Muszę przyznać szczerze, że ciężko czyta się książkę znając jej zakończenie. Pierwszy raz popełniłam taki błąd i obiecuję sobie nigdy więcej. Lekturę poczytałam, bo przeczytałam. Chcę poznać wszystkie książki z tej serii więc zaczęłam od pierwszej części, chociaż tak naprawdę było to nie potrzebne. Książka wciąga, Pani Mecenas i flegmatyczny aplikant to idealne połączenie. Niby ciągnie ich do siebie ale Chyłka do końca udaje niedostępną :) Sama historia, ciekawa aczkolwiek końcówka delikatnie mnie rozczarowała. Chyba spodziewałam się zakończenie z przytupem a tutaj tego zabrakło. Nie zniechęca mnie to jednak i z ogromną przyjemnością sięgnę po kolejne części. 
 

Moja ocena: 8/10

CZYTALIŚCIE?

6 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze żadnej jego książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najpierw czytałam książkę, a później obejrzałam film. Książka o wiele lepsza, bo w serialu sporo pominęli. Zordon nie do końca mi pasował aktorsko na początku, ale się przyzwyczaiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może nie było przytupu, bo znałaś zakończenie :D Sama najpierw obejrzałam w tv zaginięcie, a potem czytałam książki i pochłonęłam wszystkie niemal na raz :) Zdecydowanie to moja ulubiona seria! Myślę, że przy kolejnych tomach, jeśli nie będziesz znała historii to będziesz bardziej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta seria wciągnęła już rzesze czytelników. Z tym zakończeniem to rzeczywiście kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może w przyszłości skuszę się przeczytać tą książkę na ten moment mam inne książki do przeczytania :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wieczory z książkami Mroza, są niezwykle wciągające!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2014 Anqelique , Blogger